wtorek, 27 września 2016

BOOK TOUR "Czerwona królowa" - Victoria Aveyard


"Każdy może zdradzić każdego"

     Dziś mam dla Was powieść, którą także przeczytałam w ramach Book Tour. Tym razem organizatorką zabawy jest Ola, właścicielka bloga Zatracona w innych światach. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział akurat w tym Book Tour. Dzięki temu trafiłam na cudowną perełkę książkową, która dla mnie póki co jest najlepszą książką tego roku!
       Mare Barrow jest Czerwoną. Niedługo skończy osiemnaście lat. Kiedy to się stanie, będzie musiała wyruszyć z innymi Czerwonymi na front, gdzie królestwo Norty toczy wojnę z Lakelandczykami. Dlaczego ona? Dlatego iż ma krew w kolorze czerwonym. Świat, w którym żyje Mare dzieli się na Srebrnych i Czerwonych. Srebrni to elita - ludzie obdarzeni niesamowitymi zdolnościami. W ich żyłach płynie srebrna krew. Jedni potrafią władać metalem (Żeleźcy), inni potrafią przewidzieć co się stanie za chwilę (Dalekowzroczni), jeszcze inni władają ogniem. Czerwoni nie posiadają żadnych darów, dlatego też, według elity, żyją tylko po to aby usługiwać Srebrnym lub ginąć za nich w walce.
       Mare sądzi, że jej los jest przesądzony. Trafi do okopów, gdzie pewnie za jakiś czas zginie. Wszystko się zmienia, kiedy na swojej drodze spotyka tajemniczego Cala. Nie wie kim on jest, ale podczas krótkiej rozmowy dziewczyna zwierza się obcemu ze swoich problemów. Jakież jest jej zdziwienie, kiedy na drugi dzień pukają do drzwi gwardziści Srebrnych z informacją, że zabierają ją do pracy jako służąca. Dziewczyna nie wie, jak wiele się zmieni za sprawą tego jednego wydarzenia. Czerwona rewolucja nadchodzi. "Powstańcie niczym świt!"..
        Nie wiem od czego zacząć. Nie pałam jakąś wielką miłością do powieści tego typu. Ale "Czerwona królowa" mnie pochłonęła. Być może dlatego, że ta historia nie jest przesłodzona. Wręcz przeciwnie - prawdziwie brutalna. Autorka nie oszczędza głównej bohaterki - co i rusz rzuca jej kłody pod nogi, które złamałyby niejednego dorosłego. Mare cierpi na każdym kroku. Dzięki takim zabiegom widzimy jak nasza najważniejsza Czerwona się zmienia. Jak jej charakter się zmienia. Mare musi szybko dojrzeć, stawić czoła wielu przeciwnościom. Rzucona w sam środek politycznych intryg Srebrnych, których ona nie rozumie, a jest zmuszona tańczyć tak jak jej zagrają. Mare jest marionetką, sterowaną przez królową i króla. Któż by na jej miejscu się nie zaczął buntować?


"Tak jest urządzony ten świat. Czerwoni służą, Czerwoni pracują, Czerwoni walczą. Do tego się nadają. Do tego są stworzeni."

         Victoria Aveyard stworzyła brutalny świat, w którym tylko silni mogą przeżyć. I to niekoniecznie muszą być Srebrni. Autorka pokazuje nam, że mimo niedoli i cierpienia można walczyć do samego końca. Poddanie się jest najgorszą rzeczą, jaką można zrobić. I choć los nas nie oszczędzi, warto poświęcić się w imię czegoś dobrego. By żyło się lepiej.. Jezu, ale to górnolotne. Może trochę przesadziłam, ale co tam. 
             Postacie wykreowane przez Victorię są oryginalne i zapadające w pamięć. Nie ma tutaj bohaterów, którzy tylko sobie są i nic więcej. Każdy z nich odgrywa jakąś rolę. Jedną postać pokochamy, drugą znienawidzimy. Jednak jeśli chodzi o kluczowych bohaterów to tutaj nie jest tak łatwo. Cal i Maven, a chwilami nawet Mare, są dla mnie zagadką. Nie potrafię ich do końca rozgryźć. Maven wydaje się być zbyt idealny, a Cal nie jest do końca zły. Tak jak w życiu, tak tutaj nic nie jest tylko czarne i białe. Są odcienie szarości, które są bardzo interesujące. Nie pałam jakąś wielką sympatią do głównej bohaterki. Nie skradła mojego serca. Na pewno nie zostałaby moją przyjaciółką. Niemniej z zapałem śledziłam jej losy i kręciłam tylko z niedowierzaniem głową, kiedy dziewczyna dostawała kolejny cios od życia. A nadal się podnosiła. Ciekawa jestem, kiedy się złamie. To chyba podchodzi już pod masochizm. ;-) 
         Co mi się jeszcze podobało, to bardzo fajnie rozwiązany wątek romansowy. Nie jest on nachalny i oczywisty. Tak, mamy trójkąt. Tak, widzimy jak Mare miota się między dwoma książętami. Ale do końca nie wiadomo, którego wybierze. I czy w ogóle wybierze. 
        Powieść "Czerwona królowa" pochłonęła mnie bez reszty. Przepadłam całkowicie w świat wykreowany przez Victorię Aveyard. Teraz doskonale rozumiem, dlaczego ta książka została okrzyknięta najlepszą powieścią fantasy. Ma ona wszystko, żeby oczarować i skraść serce takiemu czytelnikowi jak ja. "Czerwona królowa" ląduje na moją listę ulubionych powieści. I wiem, że będę do niej często wracać. Co ja będę się rozwodzić - mam kaca książkowego. Dobrze, że jest już druga część (którą już przeczytałam i mam jeszcze większego kaca książkowego!) i nie mogę się doczekać, aż kolejna pojawi się w Polsce!
P.S. Na ten moment to najlepsza powieść, jaką przeczytałam w tym roku!

Tytuł:  "Czerwona Królowa"
Autor: Victoria Aveyard
Seria: Czerwona Królowa
Wydawca:  Moondrive
Rok: 2015
Ocena:  9/10 !



        

środa, 21 września 2016

Cykl Selekcja - Keira Cass "Następczyni", "Korona"


  Od przeczytania dwóch ostatnich części Rywalek minęło sporo czasu. Już miałam zrezygnować z recenzji tychże, ale stwierdziłam, że skoro mam wenę, to mimo wszystko skrobnę kilka zdań na temat tych książek. 
     W "Następczyni" poznajemy Eadlyn, córkę Maxona i Americi (tu już musiałam się zastanowić, jak miała na imię bohaterka trzech pierwszych tomów). To właśnie ona - jako pierworodna -  ma zasiąść na tronie, przejmując rządy ojca. Cóż, wszystko można o niej powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest wrażliwa i sympatyczna. Eadlyn to zarozumiała i strasznie poważna dziewczyna, której jedynym zadaniem jest rządzenie. Do tego jest przygotowana od najmłodszych lat. Jednak to nie usprawiedliwia jej zachowania i traktowania innych ludzi. 
       Aby poprawić nastroje, panujące w kraju król Maxon postanawia zorganizować Eliminacje dla swojej córki Eadlyn. Dziewczyna z poczucia obowiązku zgadza się na to, jednak nie sądzi, że dzięki temu szaleńczo się zakocha. Bierze udział w Eliminacjach tylko na prośbę rodziców. W końcu to dla dobra całego królestwa. 
      Nie będę bardziej przybliżać fabuły, ponieważ jest ona bardzo podobna do pierwszych części serii. Z tą różnicą, że tutaj panowie walczą o rękę księżniczki. Przy Eadlyn,  America to była uosobienie wrażliwości i skromności. Ta dziewczyna od początku działała mi na nerwy. Jej charakterek pozostawia wiele do życzenia. Nie cierpię osób, które mają tak wielkie klapki na oczach. Na szczęście bohaterka w kolejnej części ewoluuje i jej postać zaczyna być znośna. Za to postacie męskie już były o wiele ciekawsze. Co prawda od razu odkryłam, jak to się wszystko skończy, niemniej przyjemnie było poznawać kolejnych kandydatów. 
       Dwie ostatnie części cyklu Selekcja na pewno spodobają się osobom, które z zapartym tchem śledziły losy Americi i Maxona. Przyznam szczerze, że czytało się te powieści dość przyjemnie, ale bez żadnego łał. Ot taki fajny zapychacz i odmóżdżacz. Z resztą nie ma co się spodziewać nie wiadomo czego  po powieści dla młodzieży. :-) Aczkolwiek ta seria ma swój oryginalny i niepowtarzalny klimat. Czy wrócę kiedyś do niej? Raczej nie. Ale nie żałuję że sięgnęłam po ten cykl. 


Tytuł:  "Następczyni"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja Część 4
Wydawca:  Jaguar
Rok: 2015
Ocena:  6/10 - Warto zajrzeć. Jeśli podobały Ci się poprzednie części.
Następczyni [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Tytuł:  "Korona"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja Część 5
Wydawca: Jaguar
Rok: 2016
Ocena:  7/10
Rywalki 5. Korona [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

poniedziałek, 19 września 2016

"Kłamstwa Locke`a Lamory" - Scott Lynch


    Dziś przedstawiam Wam powieść, którą wiele czytelników kocha. A dla mnie to był rekord - czytałam tę książkę ponad pół roku! Musiałam ratować się jakimiś przerywnikami, bo chyba nie potrafiłabym czytać jej bez przerwy. Oj, ileż ja się namęczyłam z tą powieścią! Przeklinałam, złorzeczyłam, już miałam niecne plany porzucić lekturę i się nie wściekać, ale zawsze jakimś cudem do niej wracałam. Ale przejdźmy do właściwej recenzji.
     Locke Lamora należy do Niecnych Dżentelmenów - gangu złodziei, którzy gracują po mieście Camorra. Poznajemy go jako małego, osieroconego chłopca, który zostaje przyjęty pod skrzydła osoby, która szkoli dzieci na złodziei. Dość szybko łapie o co w tym chodzi, co sprawia, że kilkanaście lat później jest on postrachem całego miasta. Mieszkańcy nazywają go Cierniem Camorry. Okrada bogatych, ale nie po to, żeby dać biednym. Wszystkie pieniądze trafiają do jego gangu.
     Niecni Dżentelmeni czują się w mieście jak ryba w wodzie. Znają każdy kąt, każdą dziurę. Ich oszustwa są bardzo dopracowane i przemyślane. Tutaj nie ma miejsca na improwizację, chyba, że mają nóż na gardle. Dlatego też odnoszą oni takie sukcesy. Jednak w mieście dzieje się coraz gorzej. Locke i jego przyjaciele zostają uwikłani w wielką intrygę i tylko ich spryt, inteligencja i współpraca może ich uratować przed śmiercią.
      Szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem fenomenu tej powieści. Pierwsza połowa tak mnie zmęczyła, że zupełnie straciłam ochotę na czytanie dalej, ale jakoś się przemogłam. Tak, potem było już tylko lepiej. Być może trzeba było wprowadzić czytelnika w mroczny świat Camorry, ale dla mnie jednak to było zbyt dużo.
         Powieść podzielona jest tak jakby na dwie części, które są poprzeplatane ze sobą. Każdy rozdział poprzedzony jest tak zwanym Interludium, opowiadającym o przeszłości Niecnych Dżentelmenów. Dzięki temu, możemy chłopców lepiej poznać. Jest to bardzo ciekawy i udany zabieg. Język powieści jest prosty, ale bardzo barwny. Autor wytworzył nim specyficzny klimat, którego nie da się podrobić. Jak tylko zaczynałam czytać książkę, od razu przenosiłam się do Camorry, która przypominała mi swoim opisem Wenecję. W tym wszystkim było coś niepokojącego. Odbierałam świat przedstawiony przez Lyncha jako mroczny, ponury - "czuć" w powietrzu, że za chwilę coś niedobrego się wydarzy. Takie wrażenie miałam przez całą książkę. Nawet trudno mi opisać odczucia, jakie miałam podczas czytania, bo trudno to ubrać w słowa. Tak jakby coś czaiło się za rogiem. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Rzadko kiedy potrafię tak się wczuć w klimat powieści. I to jest wieelki plus "Kłamstw...".
     Postacie stworzone przez Lyncha są, hm... nie powiedziałabym, że oryginalne i zapadające w pamięć. Często musiałam wracać do opisów kamratów Locke, ponieważ po prostu mi się mylili. Niby każdy z nich był różny, a jednak brakowało im jakiejś takiej wyrazistości. Mnie w pamięć najbardziej zapadł Capa Barsavi i tajemnicza Sabetha. Tą drugą uważam za bardzo intrygującą postać i pewnie między innymi po to, aby dowiedzieć się kim ona jest, sięgnę po kolejną część Niecnych Dżentelmenów. Jednak nie nastąpi to zbyt szybko. Nie jest to seria, którą umieszczę wysoko na swojej liście TOP. Niemniej swój urok ona ma.
       Scott Lynch stworzył świetną książkę. Tak, muszę to napisać. Dopiero dzisiaj doczytałam, że jest to jego debiut. W tym momencie chylę czoła i klaszczę bardzo mocno. Bo chyba niewiele jest tak udanych początków. Na pewno będę śledzić poczynania pana Lyncha, bo kolejne powieści mogą być o wiele wiele lepsze.



Tytuł:  "Kłamstwa Locke`a Lamory"
Autor: Scott Lynch
Wydawca:  Filia
Rok: 2016
Ocena:  6/10 - Warto zerknąć

piątek, 9 września 2016

BOOK TOUR: "W ogień" Ewa Seno


       No cześć! Dziś po raz kolejny przedstawię Wam powieść, przeczytaną w ramach Book Tour, organizowany przez autorkę bloga Literacki Świat Cyrysi. Dwie poprzednie pozycje były nawet znośne i fajnie je się czytało. Niestety w tym przypadku tak cudownie już nie będzie. 
      Emma i Emily (Em) są najlepszymi przyjaciółkami od najmłodszych lat. Mieszkają w małym miasteczku Anklow. Wiodą spokojne i szczęśliwe życie, ciesząc się swoją przyjaźnią, do czasu aż Em zostaje zmuszona do przeprowadzki na drugi koniec świata. Dziewczyna nie chce opuszczać swojej bratniej duszy, niestety nie ma innego wyjścia.
     Rozłąka dziewczyn na żadną nie wpłynęła dobrze. Tylko rozmowy przez telefon sprawiają, że jakoś się trzymają. Jednak czas płynął, a telefony od Emmy były coraz rzadsze - przyznała się, że zakochała się w chłopaku ze szkoły. Emily zaczęła się niepokoić, ponieważ wiedziała jakie z Daniela jest ziółko. Niestety do zaślepionej Emmy nic nie docierało. Któregoś dnia Em dostaje maila pożegnalnego od przyjaciółki. Dziewczyna postanawia ze sobą skończyć.
     Emily nie może znieść straty przyjaciółki. Wie, kto jest winien jej śmierci i sama postanawia wymierzyć sprawiedliwość. Aby dokonać zemsty, nie cofnie się przed niczym. Nawet jeśli to oznacza zaprzedanie duszy diabłu...
     Cóż, tak po prawdzie, to nie wiem od czego zacząć. Ta książka jest tak absurdalna i nie do ogarnięcia, że aż mi brak słów. Naiwność i głupota głównej bohaterki aż bije w oczy. Na początku jej postać nawet mi się podobała, ale im dalej w las tym gorzej. Nie mogłam zdzierżyć poczynań tej dziewczyny. A jak już próbowała nawracać i rozkochać w sobie diabła to... prawie płakałam z zażenowania. Ale czytałam dalej..
       Bo trzeba przyznać, że język powieści jest przystępny i lekki, przez co w miarę szybko się ją czyta. Ale to chyba jedyny plus. No nie mogę znaleźć żadnych pozytywów. Może jestem za stara na tego typu książki. Ale świętoszkowata i cnotliwa dziewczyna, próbująca rozkochać w sobie diabła i żądająca zemsty jakoś do mnie nie przemawia. Do tego postać diabła podobnie mnie nie przekonała. Jakoś taki mało diabelski i zdecydowanie tego zła w nim nie widać jak przystało na prawdziwego Lucyfera.
   Podsumowując nie polecam tej powieści nikomu. Gniot nad gnioty. Niemniej czytało się ją szybko  czasami niektóre fragmenty wzbudziły moją wesołość, ale myślę, że nie to było zamiarem autorki ;-) Po kontynuację raczej nie sięgnę.


Tytuł:  "W ogień"
Autor: Ewa Seno
Wydawca:  Feeria Young
Rok: 2016
Ocena:  3/10 - Gniot

środa, 31 sierpnia 2016

BOOK TOUR "Unieważnienie" - Emma Chase


Dziś przychodzę do Was z kolejną książką, przeczytaną w ramach Book Tour, organizowanego przez autorkę bloga Literacki Świat Cyrysi. Tym razem trafił w moje ręce typowy romans.
      Stanton Shaw jest cenionym obrońcą w Waszyngtonie. Jego kariera rozwija się w szybkim tempie. Błyskotliwy i ambitny mężczyzna potrafi zawojować całą damską część ławy przysięgłych na sali sądowej. Jednak na drugim końcu kraju żyje jego córeczka Presley i pierwsza miłość Jenny.
     Wszystko idzie tak, jak sobie Stanton zaplanował. Do dnia aż otrzymuje zaproszenie na ślub swojej dziewczyny. Nie może znieść myśli, że jego kochana Jenny może wyjść za kogoś innego. Mężczyzna postanawia działać. Wyrusza do rodzinnej miejscowości, przekonać kobietę aby nie brała ślubu. Jednak nie jedzie tam sam.
      Towarzyszy mu Sofia Santos, utalentowana prawniczka, współpracownica i "przyjaciółka do łóżka". Początkowo kobieta jest oporna, jednak mężczyzna tak długo błagał, aż się zgodziła, aby pomogła mu odzyskać Jenny. Tylko czy aby wszystko pójdzie zgodnie z planem? Cóż, nie zawsze...
       Nie będę owijać w bawełnę - "Unieważnienie" to typowe romansidło z wątkiem erotycznym w tle. To jest teraz modne, nieprawdaż? Staram się unikać tego typu powieści. Ale coś mnie, po przeczytaniu blurba, ciągnęło, aby po nią sięgnąć. I w sumie nie żałuję. Mimo wątku, za którym nie przepadam, powieść Emmy Chase jest przyjemną i zabawną lekturą, którą czyta się bardzo szybko. Z ciekawością śledziłam co się będzie działo dalej pomiędzy Sofią i Santosem, czy mężczyźnie uda się przekonać Jenny aby nie wychodziła za mąż itd.
      Postacie w powieści są oryginalne i zapadające w pamięć. Naprawdę, każdy tutaj się wyróżnia i sprawia, że powieść nabiera kolorytu. Moje serce zdobyła Bunia, babcia Jenny, która zawsze przesiadywała z dubeltówką na tarasie oraz wyzwolona siostra Stantona Mary. Oj ona zdecydowanie jest ciekawą osobowością i chętnie przeczytałabym co się dalej u niej dzieje. Zawsze kiedy pojawiała się na scenie, na mojej twarzy gościł uśmiech. 
     Na uwagę zasługuje to, jak świetnie Emma Chase tworzy dialogi między bohaterami. Nie raz parskałam śmiechem czytając potyczki słowne Sofii i Stantona oraz ich współpracowników. Może sam początek nie obfituje w tego typu żarty, ale im dalej tym było tego więcej. A jak już bohaterowie nasi docierają do domu rodzinnego prawnika to już w ogóle. W sumie to wtedy dla mnie zaczęła się właściwa powieść. 
    Reasumując powieść Emmy Chase wyróżnia się spośród innych, które zawierają wątki erotyczne. Jest ciekawa, zabawna i przyjemnie przy niej spędziłam czas, chwilami zaśmiewając się w głos. Bohaterowie są oryginalni i nie wyidealizowani. Myślę, że warto sięgnąć po "Unieważnienie", jeśli chcemy spędzić miło i przyjemnie czas, zrelaksować się.Naprawdę dobre czytadło :-)




Tytuł:  "Unieważnienie"
Autor: Emma Chase
Wydawca:  Filia
Rok: 2016
Ocena:  6/10
Unieważnienie [Emma Chase]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE













poniedziałek, 29 sierpnia 2016

"Zaklęci w czasie" - Audrey Niffenegger


    Stali bywalcy mojego bloga wiedzą doskonale, że nieczęsto sięgam po powieści, gdzie głównym tematem jest romans, tudzież uczucie między dwojgiem bohaterów. Jednak wszystko wskazuje, że niedługo powinno się to zmienić. Dlaczego? Ponieważ wśród sterty badziewnych erotyków i harlekinów - bo takie książki głównie kojarzą mi się z romansem - można znaleźć prawdziwe perełki, które dają do myślenia i wyciskają morze łez. Między innymi taką książką jest "Zaklęci w czasie" Audrey Nifenegger.
     Co byś zrobiła, gdyby Twój mąż znikał znienacka? Dosłownie - przepadał gdzieś, zostawiając po sobie tylko kupkę ubrań? Potrafiłabyś to wyjaśnić, wybaczyć, wytrzymać? Clary musi. Ponieważ jej mąż Henry podróżuje w czasie. Znika w najmniej spodziewanym momencie, pojawiając się na przykład 20 lat do tyłu, w miejscu, gdzie jej 6 letnia wersja bawi się na polance. Dziwne? Niestety prawdziwe.
     Henry z wyglądu jest zwykłym mężczyzną. Jednak budowa jego genów różni się znacząco od innych ludzi. Ta niewidzialna, minimalna zmiana w genotypie sprawia, że Henry może podróżować w czasie. Niestety - nie umie tego kontrolować. Głównie przenosi się w przeszłość. Czasem jego nieobecność trwa kilka godzin, czasem kilka dni a nawet tygodni. A kiedy wraca, stara się wieść w miarę normalne życie u boku swojej żony Clary. Czy to możliwe w ogóle?
       "Zaklęci w czasie" jest powieścią, obok której nie da się przejść obojętnie. Powiem szczerze, że przez pierwszych kilkanaście rozdziałów nudziłam się i zastanawiałam czy nie darować sobie tej historii. Jednak coś mi kazało czytać dalej. I dobrze się stało, bo im dalej tym było lepiej. A potem przepadłam totalnie. I nie żałuję ani chwili spędzonej przy tej książce. Chociaż przyznam się, że czytanie jej zajęło mi bardzo dużo czasu - ponad miesiąc.
     Narracja w powieści prowadzona jest z dwóch perspektyw - Henry`ego i Clary. Jest to bardzo dobry zabieg, ponieważ czytelnik dzięki temu ma możliwość zobaczenia pewnych zdarzeń z dwóch perspektyw. Przez co książka jest bardziej zrozumiała. Powiem szczerze, że na początku nie mogłam ogarnąć tych przeskoków w czasie. Na jednej stronie Henry ma 8 lat, a już na następnej 39. Na jednej stronie sześcioletnia Clary bawi się na polu, a za kolejnych kilka ma dwadzieścia lat. Trochę mnie to wyrzucało z transu i traciłam chwilami przyjemność z czytania. Jednak im dalej, tym bardziej taki zabieg był dla mnie bardziej zrozumiały. Niby niespójne wydarzenia, nagle się zazębiały z innymi i wszystko stawało się jasne.
     Na koniec kilka słów na temat bohaterów. Cóż, przyznam szczerze że dwudziestokilkuletnia wersja Henry`ego niezbyt przypadła mi do gustu. W sumie Clary też za nią nie przepadała. Pod tym względem obie jesteśmy zgodne że trzydziestodziewięcioletni Henry to jest ten, którego można kochać i podziwiać. Tak, dobrze czytacie  - jego "choroba" nie jest łatwa, czasami wręcz takie podróże w czasie są niebezpieczne. Wyobraźcie sobie, jak on musi się czuć, znikając nagle. I to w momencie, kiedy tego nie chce. Ale niestety musi. Ta niemoc chyba każdego by wkurzała.
     Clary, moim zdaniem, chwilami jest zbyt wyidealizowana i cudowna. Tak cierpliwie znosi zniknięcia męża. Ale do czasu. Widać, jak w niej narasta też frustracja i niemoc. To sprawiło, że bardziej ją polubiłam i się przekonałam do niej. To naprawdę fajnie skonstruowana postać kobieca.
     "Zaklęci w czasie" to nie jest zwykły romans, jakich wiele. Naprawdę warto sięgnąć po tę powieść. Możecie liczyć na to, że będziecie razem z bohaterami się cieszyć, radować, ale też smucić. Powiedziałabym, że nawet i zapłaczecie z nimi. Tak, zdecydowanie ta historia wzbudza wiele skrajnych emocji. I to jest właśnie najpiękniejsze.
     Audrey Niffenegger stworzyła przecudowną opowieść o miłości, która nie jest łatwa, ale na pewno prawdziwa. Pełna poświęcenia i niebywałej cierpliwości. Bo jaka kobieta przeżyłaby tyle lat z człowiekiem, który znika w najmniej oczekiwanym momencie? Dlatego podziwiam Clary. I cieszę się, że mogłam przeczytać tak niecodzienną i oryginalną powieść. Polecam!
    Na koniec dodam, że jest to jedna z najpiękniejszych historii o miłości, jakie zdarzyło mi się czytać.

Tytuł:  "Zaklęci w czasie"
Autor: Audrey Niffenegger
Wydawca:  Nowa Proza
Rok: 2009
Ocena:  8/10

piątek, 19 sierpnia 2016

BOOK TOUR: "Noc perseidów" - Edyta Świętek


      Po raz drugi udało mi się wziąć udział w akcji Book Tour, organizowanej przez autorkę bloga Literacki Świat Cyrysi. Tym razem sięgnęłam po książkę polskiej autorki. Czy powieść spełniła moje oczekiwania? O tym już za chwilę.
       Wydawałoby się, że Emilia Juszczyk i Tomasz Szewczuk to para idealna, bez żadnych problemów. Znają się od dzieciństwa, każdą wolną chwilę spędzali razem. Nie dziwi więc fakt, że oboje twierdzili, że są dla siebie stworzeni. Bo przecież tak jest zapisane w gwiazdach. Poza tym ich miłość jest wieczna. Jednak do czasu.
     Emilię i Tomka tak naprawdę dzieli wszystko. Ona, dziewczyna bez wykształcenia, która lubi swoją pracę - jest sprzedawczynią w miejscowym sklepie spożywczym. On - wykształcenie prawnicze, praca w kancelarii. Tomek lubi garnitury i eleganckie ubrania. Im bliżej do ślubu pary, mężczyźnie coraz bardziej te różnice zaczynają przeszkadzać. Tomek zaczyna mieć wątpliwości. I wtedy na scenę wkracza Adrianna - zupełne przeciwieństwo Emilki. Zadbana, pewna siebie, lubiąca zabawę i dobre ciuchy. Czy Tomek zdoła oprzeć się powierzchowności Adrianny? Tego musicie dowiedzieć się sami.
       Przyznam szczerze, że zaczynając czytać książkę "Noc perseidów", nie oczekiwałam od niej zbyt wiele. Ot, pewnie zwykły romans. Im dalej wgłąb, tym bardziej docierało do mnie, jak bardzo się myliłam. To nie jest lekka lektura z romansem w tle. Edyta Świętek porusza trudne tematy. Każda decyzja niesie za sobą skutki. I przyjdzie ponieść nam konsekwencje. To jeden z nich. Autorka także zmusza nas do refleksji nad życiem i tym, co jest w życiu najważniejsze. Nie liczy się uroda, powierzchowność, bo to przemija. A bogactwo nie oznacza szczęścia. Niby to takie proste i oczywiste, ale często o tym zapominamy. 
      Bohaterowie "Nocy perseidów" zapadają w pamięć. Nie sposób przejść obok  nich obojętnie. Jednych się kocha, inni wzbudzają w czytelniku nienawiść a czasem wręcz wstręt. Tutaj nie ma bohaterów nijakich. Nie są to też postacie wyidealizowane. Każdy z nich ma coś na sumieniu, co sprawia że są nam jeszcze bliżsi, albo jeszcze bardziej ich nienawidzimy. Oj tak. 
      "Noc perseidów" to powieść o namiętności, miłości, zdradzie, nieszczęściu  a zwłaszcza o marzeniach. Tak, tutaj marzenia odgrywają główną rolę. Bo podobno marzenie, które pomyślisz w Noc Perseidów się spełnia. Jednak trzeba czasem uważać na to, o czym się marzy, bo to naprawdę może się spełnić. 
     Czy polecam powieść Edyty Świętek? Tak, zdecydowanie zasługuje ona na uwagę. Nie znajdziecie tutaj przesłodzonego romansu i typowego szczęśliwego zakończenia. Tak jak zwykłego człowieka spotykają szczęśliwe i złe chwile, tak samo jest z bohaterami "Nocy Perseidów". Warto sięgnąć po tę pozycję.





Tytuł:  "Noc perseidów"
Autor: Edyta Świętek
Wydawca:  Replika
Rok: 2016
Ocena:  7/10
Noc Perseidów [Edyta Świętek]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dziękuję autorce bloga Literacki Świat Cyrysi oraz Wydawnictwu Replika za możliwość przeczytania powieści :-)

piątek, 5 sierpnia 2016

30 faktów o mnie na 30 urodziny.


Źródło: http://torcistka.blogspot.com/2014/06/zmiana-kodu.html
Hej!
Dawno mnie nie było, wiem. Ale jakoś nie mam weny do pisania recenzji. Czytać też praktycznie nie czytam. Tak jakoś wyszło. 
Dziś przychodzę do Was z innym postem niż zazwyczaj. Kończę dzisiaj 30 lat i postanowiłam to w jakiś sposób uczcić tutaj, na blogu. Przedstawiam Wam 30 faktów o mnie, także tych związanych z książkami, o których niewiele osób wie :) 
Mam nadzieję, że post Wam się spodoba. Ale do rzeczy. 




1. Uwielbiam wąchać książki.
2. Mam gekona orzęsionego.
2. Czasami żałuję, że nie związałam swojego życia zawodowego z książkami.
3. Parę lat temu zdarzyło mi się zagrać na kilku imprezach w łódzkich klubach jako DJ :-).
4. Nie cierpię śledzi w occie i śmietanie, ale śledzia w pomidorach owszem - zjem. Taka dziwna jestem o :)
5. Uwielbiam kolor niebieski.
6. Jestem zafascynowana scrapbookingiem i decoupage, ale jakoś mi to nie wychodzi.
7. Jestem totalnym beztalenciem jeśli chodzi o różnego rodzaju prace artystyczne. Nie wspomnę o rysowaniu i malowaniu. Masakra. 
8. Dzięki mężowi pokochałam poezję śpiewaną, SDM i Dom o Zielonych Progach.
9. Jestem słodyczoholiczką.
10. Kocham góry, leżeć na plaży nie cierpię. Najlepsze jest to, że te wakacje spędziliśmy w Świnoujściu :)
11. Jestem osobą, która nagminnie gubiła zegarki. O dziwo ten, który mam jest ze mną ponad rok.
12. Moim marzeniem jest zwiedzić... Rumunię lub Norwegię.
13. Pracuję w biurze podróży. Mam dostęp do mnóstwa fajnych ofert wypoczynku. A ja tam wolę zwiedzać naszą piękną Polskę.
14. Nie mam żadnych zdolności językowych. Niemieckiego uczyłam się ponad dziewięć lat. Jedyne co potrafię to się przedstawić ;-)
15. Jak mam iść na zakupy to jestem chora. Nie cierpię kupować ubrań. Za to w księgarni, jak na książkoholika przystało, mogłabym spędzić cały dzień.
16. Jestem straszną bałaganiarą. Ale chciałabym mieć cały czas czysto w domu. Teraz, przy dziecku graniczy to z cudem, tak więc jakby ktoś  chciał odwiedzić mnie bez zapowiedzi, mógłby złapać się za głowę :-)
17. Nie cierpię blogów z czarnym tłem.
18. Jestem osobą nieśmiałą, ale charakterek mam niełatwy.
19. Piję kawę zawsze około godziny 11:00.
20. Nienawidzę się spóźniać.
21. Nienawidzę jak ktoś się spóźnia. 
22. Nie umiem i nie cierpię chodzić w szpilkach.
23. Wiosną i latem dojeżdżam do pracy rowerem.
24. Jestem osobą, która szybko się nudzi, zwłaszcza jeśli chodzi o gry. Szybko przestaję grać. Jedynym wyjątkiem są Magic Rush Heroes oraz Mahjong Connect. W Magic gram już ponad rok. To mój rekord. :-)
25. Na moim pracowym biurku wiecznie panuje wielki bałagan.
26. Jak mam jakąś pracę do zrobienia, to wolę to zrobić od razu i mieć spokój. Przynajmniej tak w pracy jest.
27. Nienawidzę odkurzać.
28. Kocham lody waniliowe!
29. Uwielbiam dostawać książki w prezencie. Aczkolwiek nieczęsto się to zdarza. Dlatego kupuję sobie sama.
30. Mam cudowną dwuletnią córeczkę. Z tego względu, zawsze kiedy kupuję sobie jakąś książkę, biorę też coś dla Emilki :-).



A teraz, pozwolicie, pójdę świętować swoje urodziny. To znaczy po tym jak skończę pracę. Bo cóż, urodziny nie zwalniają z tego, niestety ;-).
Miłego dnia!

wtorek, 14 czerwca 2016

Jakie książki zabiorę ze sobą na wakacje?


Cześć :-)
Na blogu zastój. Przepraszam, ale sporo ostatnio się dzieje, ale poza tym jakaś taka niemoc w pisaniu recenzji mnie dopadła. Chociaż książki czytam. To znaczy coś tam czytam :)

Jako że zbliża się dzień (Tak! Tylko 4 dni!), kiedy wyruszymy całą rodziną na wakacje, postanowiłam pokazać Wam, jakie książki zabiorę ze sobą nad morze (Jedziemy do Świnoujścia o! :-) ). W sumie tak po prawdzie, to raczej planuję je zabrać, bo w dniu pakowania może się okazać, że sięgnę po zupełnie inne książki, niż tutaj Wam przedstawię. Ale do rzeczy :)


 "Zaklęci w czasie" - Audrey Niffenegger

Wybór na tę powieść padł z prostej przyczyny. Książka wypożyczona z biblioteki, leży na mojej półce już dość długi czas. Wypadałoby ją w końcu oddać, prawda? Co wcale nie znaczy, że nie nadaje się jako lektura na plaży ;-)






 "Jutro" - Guillaume Musso

Uwielbiam Musso, ale to już wiecie. Tę książkę zaczęłam już czytać, dlatego na pewno ją ze sobą zabiorę. No i także wypożyczona z biblioteki ;-)


"Remedium. Program" - Suzanne Young

Kolejna książka z biblioteki i kolejna powieść, którą zaczęłam czytać. Nie miałam styczności z tą serią jeszcze, postanowiłam zacząć od tej części, bo wydaje mi się, że jest to wprowadzenie do kolejnych części. Nie mylę się? dobrze zrobiłam?







"Niepowszedni. Porwanie" - Justyna Drzewicka
Ostatnią powieść, jaką zabiorę ze sobą to mój nowy nabytek - debiut Justyny Drzewickiej - "Niepowszedni". Tak jakoś mnie ciągnie do tej powieści.












Nie może zabraknąć też książek dla mojej córeczki, prawda? Oto co zabiorę dla niej. Oczywiście to tylko przykłady ;-)




Oprócz tego, mam zamiar wziąć ze sobą jakąś kolorowankę (albo dwie, no może trzy...) i w końcu znaleźć chwilę na relaks!




Mąż mnie zabije. Pół auta to będą książki :D No trudno. A teraz mam do Was pytanie? Jaką książkę, według Was, powinnam zabrać ze sobą na wakacje? Podobają się Wam moje wybory? :) Jeszcze mogę je zmienić.


piątek, 13 maja 2016

Cykl Selekcja - Kiera Cass ("Rywalki, "Elita", "Jedyna")


        Cykl Selekcja Keiry Cass ma swoje fanki na całym świecie. Od dłuższego czasu robiłam podchody do tej serii, aż w końcu się udało. Wiedziałam, że jest to powieść typowo dla nastolatek, więc nie spodziewałam się cudów. Dzięki temu jestem mile zaskoczona. 
         Jako, że czytałam poszczególne części po sobie, postanowiłam napisać jedną recenzję dla wszystkich trzech. Postaram się o każdej części coś napisać, bo całkowicie równe nie są. 
      Autorka przenosi nas do Illei, młodego państwa, w którym rządzi król, a społeczeństwo podzielone jest na kasty. Jest ich osiem. Jedynką jest monarcha. Im wyższy "numerek", tym bardziej ubogie życie wiedzie lud. Tradycją jest, iż młody następca tronu musi wybrać swoją przyszłą żonę w śród ludu. Akcja powieści rozpoczyna się właśnie w tym momencie. Król ogłasza Eliminacje. Dziewczęta powyżej szesnastego roku życia mogą zgłosić się do rywalizacji o miłość księcia Maxona. Jedną z kandydatek jest Piątka, America Singer. Dziewczyna tak naprawdę nie chce brać udziału w tym konkursie. Namawiają ją do tego mama i jej "sekretny" ukochany Aspen. Jakimś cudem dziewczyna zostaje wybrana. Teraz przyjdzie jej stanąć do wyścigu, gdzie wygraną jest korona i miłość księcia. Ale czy ona w ogóle tego chce?
             Może zacznę od przedstawienia postaci. Cóż, autorka nie popisała się. Zwłaszcza przy tworzeniu głównej bohaterki. America Singer - utalentowana multiinstrumentalistka, która jako Piątka swoim śpiewaniem i graniem zarabiała na życie. Teraz trafia na dwór królewski, zostawiając ukochanego Aspena. I fajnie by było, gdyby tak zostało. Niestety Kiera Cass trochę namieszała. Nie będę zdradzać szczegółów, ale America to po prostu niezdecydowana nastolatka, która sama nie wie czy kocha Maxona czy może ciągle darzy uczuciem Aspena. I tak, który pojawi się na horyzoncie, tego obściskuje i darzy wielkim uczuciem. Wystarczy, że jeden zniknie i pojawi się ten drugi, już jest zmiana uczuć. Taka chorągiewka na wietrze, jak zawieje tam poleci. Ma.Sa.Kra. Jest irytująca, żałosna i po prostu śmieszna. Czasem błyśnie inteligencją i odwagą, ale to trochę za mało. Jednak muszę przyznać, że z tomu na tom nasza Ami zmienia się, na szczęście na lepsze. Ale tylko trochę. Te jej rozterki miłosne sprawiały, że miałam ochotę ją ochrzanić. No ale nie powinnam się spodziewać zrównoważonego zachowania po nastolatce, prawda (mam wrażenie, że ostatnio często to powtarzam ;-))?
         Maxon - nasze książątko. Wspaniały, inteligenty, dobry, no po prostu bez wad! Tylko, że nie. Maxon to po prostu zastraszony przez ojca chłopiec, niepewny siebie i sam nie wiedzący czego chce. W kolejnych częściach, tak jak przy Americe, jest trochę lepiej z jego charakterem. Chłopak się wyrabia w tym rządzeniu i "dzieleniu" swojej miłości na dziewczyny ;-)
       Aspen  - kolejny idealny. No niestety też nie. Coś nam się autorce nie udały główni bohaterowie. Aspen to dla mnie zwykły manipulant, który stara się przekabacić Ami na swoją stronę oczerniając Maxona. No, kochany, tak się nie robi. Poza tym stroi fochy na każdym kroku i ciągle robi zbolałe miny. Nie, nie, nie, nie....
            Pierwsza część serii, "Rywalki" pozostawia wiele do życzenia. America irytuje swoim niezdecydowaniem, Aspen wkurza, a Maxon jest taki "miękki" i jakby oderwany od rzeczywistości. Nawet ta rywalizacja między dziewczynami to taka jakaś niemrawa jest. Akcja toczy się bardzo powoli, autorka raczy nas opisami pięknych sukienek. No i oczywiście trójkącik miłosny. Było biednie, ale mimo tego, przeczytałam książkę bardzo szybko.
             "Elita" to, mam wrażenie, że już zupełnie inna powieść. Tutaj się dzieje więcej. Autorka rozwinęła wątek rebeliantów, który jest naprawdę ciekawy. Ami zaczyna nabierać charakteru. Rywalizacja się zaostrza. Na uwagę zasługuje postać króla Clarksona. W tej części moje zdanie o Maxonie się trochę zmienia, dzięki temu, że autorka rzuca nam nowe światło na jego relacje z ojcem, Byłam bardzo zaskoczona tym, jak bardzo różni się ta część od poprzedniej.
           Trzecia część serii Selekcji, "Jedyna" także trzyma poziom. Tutaj dzieje się dużo. Mamy rebeliantów, Americę, która sprzeciwia się królowi i Maxona , który pokazuje, że zasługuje na to aby rządzić krajem. Powiem szczerze, że prawie mi się zakręciła łza w oku, podczas czytania tego tomu. Dlaczego? Tego wam nie zdradzę, ale sami się pewnie domyślicie :-) 
            No, trochę ponarzekałam, napisałam coś pozytywnego, teraz czas na podsumowanie. Keira Cass stworzyła klimatyczną, bajkową i cudowną powieść, którą naprawdę miło się czyta. Świat Rywalek całkowicie mnie pochłonął i zauroczył. W tych książkach tkwi jakaś magia i urok, który urzeka czytelnika. Miło było przenieść się w baśniowy świat, pełen pięknych sukien i przepychu, gdzie kopciuszek zostaje księżniczką. Poza tym, na uwagę zasługuje wątek rebeliantów. Szkoda, że autorka bardziej go nie rozwinęła, na pewno historia zyskałaby więcej. A czytelnikowi może nie przeszkadzałyby rozterki Americi. Ale to naprawdę przyjemna lektura. Jeśli ktoś lubi takie niezobowiązujące, pełne uroku powieści o księżniczkach i nie przeszkadza mu trójkąt miłosny, to myślę, że będzie dobrze bawił się podczas czytania powieści Keiry Cass. Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy :-)




Tytuł:  "Rywalki"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja Część 1
Wydawca:  Jaguar
Rok: 2015
Ocena:  6/10
Rywalki [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Tytuł:  "Elita"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja Część 2
Wydawca: Jaguar
Rok: 2015

Ocena:  7/10
Elita [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Tytuł:  "Jedyna"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja Część 3
Wydawca:  Jaguar
Rok: 2014
Ocena:  7/10
Jedyna [Kiera Cass]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

poniedziałek, 2 maja 2016

Premiery - Maj 2016


Dzień dobry w ten majowy dzień. 
Jak tam spędzacie majówkę? Ja jako takiej nie mam - drugi dzień maja to dla mnie normalny dzień pracy. W związku z czym dziś czas na przegląd ciekawych premier, zapowiedzianych na maj.


 "Złodziej z mgły" - Lavinia Petti

Pisarz Antonio M. Fonte odniósł międzynarodowy sukces, ale sława i bogactwo nie mają dla niego żadnego znaczenia. Roztargniony samotnik, niemal obsesyjnie unika ludzi. Mieszka w ponurym domu w Quartieri Spagnoli – starej dzielnicy Neapolu, dzieląc pokój z kocicą Calliope. Żyje całkowicie oderwany od rzeczywistości i gdyby nie pomoc organizującego mu codzienność menedżera, czasami nie byłby w stanie odróżnić jawy od snu. Pewnego dnia w stosie korespondencji od wielbicieli swej twórczości, znajduje list sprzed piętnastu lat adresowany do nieznanej mu kobiety. Ku jego zdumieniu – i nie ma co do tego wątpliwości – jego nadawcą jest… on sam. W liście opowiada o utraconych wspomnieniach i… o zamordowanym, być może przez niego samego, człowieku. Antonio niczego jednak nie pamięta.

W dniu swoich pięćdziesiątych urodzin snuje się po neapolitańskich zaułkach i dociera do bram monumentalnej wieży. Spotyka tam osobliwego jegomościa, maniakalnie kolekcjonującego zapodziane przez ludzi przedmioty. W jego Biurze Rzeczy Zagubionych znajdują się nie tylko pęki kluczy, książki, czy zawieruszone pojedyncze skarpetki, ale także wspomnienia z dzieciństwa, pierwsze miłości, nadzieje i zapomniane marzenia. Antonio domyśla się, że nie trafił tu przypadkiem, ale by szukać wyjaśnienia tajemniczego listu z przeszłości. Czeka go długa podróż w głąb enigmy, do krainy ciągłych zmian i metamorfoz, w poszukiwaniu własnej tożsamości…
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 02.05.2016

*******************


 "Zakładnik ISIS" - Puk Damsgard

Puk Damsgård, korespondentka duńskiej telewizji DR na Bliskim Wschodzie, po raz pierwszy opowiada, jak doszło do porwania, Daniela Rye, duńskiego fotografa. Pisze o tym, jak wyglądało jego życie przez trzynaście miesięcy niewoli, a także o znanym dziś na całym świecie więzieniu Państwa Islamskiego (PI) w syryjskim mieście Rakka, gdzie więzionych było 24 zachodnich zakładników. Wśród ich strażników był Brytyjczyk znany z mediów jako Jihadi John.
Daniel Rye wraz z innym zakładnikiem wyszli na wolność w czerwcu 2014. Byli ostatnimi, którzy opuścili więzienie żywi. Potem PI zaczęło kolejno zabijać tych, którzy zostali – współwięźniów Daniela. Wśród nich był James Foley, z którym Daniel zaprzyjaźnił się w niewoli. To on, po wyjściu na wolność, przekazał rodzinie Jamesa ostatni, poruszający list zamordowanego Amerykanina.
Puk Damsgård opisuje także funkcjonowanie PI od środka, dzięki wywiadowi z byłym bojownikiem terrorystycznego ugrupowania, które w krótkim czasie rozrosło się do rozmiarów potężnej armii przejmującej kontrolę nad rozległymi obszarami kraju i dużymi miastami, ustanawiając na podbitych terenach własne rządy jako państwo w państwie.
Autorka szuka odpowiedzi na pytanie o znaczenie ugrupowania dla rozwoju sytuacji w Syrii i Iraku, gdzie Dania uczestniczy w operacjach wojskowych w ramach koalicji przeciwko PI. Równie ważna jest dla niej także odpowiedź na pytanie, dlaczego Daniel Rye i inni zakładnicy zostali wykupieni, podczas gdy pozostali nigdy nie wrócili do swoich krajów.
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data premiery: 25.05.2016


***********************



 "Ogród kości" - Tess Gerritsen

Czasy współczesne. Julia Hamill dokonuje makabrycznego odkrycia na terenie nowo nabytej posiadłości w Massachusetts - wykopuje czaszkę kobiety noszącą nieomylne ślady popełnionej zbrodni. Odpowiedzi na pytanie, kim jest zamordowana, należy szukać w innej epoce.
Boston, rok 1830. Norris Marshall, ubogi student medycyny zarabiający na utrzymanie i czesne uczestnictwem w ponurym procederze handlu zwłokami, staje się głównym podejrzanym w sprawie serii mordów. Straszliwie okaleczone ciała dwóch pielęgniarek i lekarza zostają znalezione w pobliżu szpitala uniwersyteckiego. Aby dowieść swojej niewinności Norris musi odszukać jedynego świadka, który widział zabójcę - piękną szwaczkę z bostońskich slumsów przekonaną, że będzie następną ofiarą...
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: 11.05.2016



*************************


"Pomnik cesarzowej Achai. Tom V" - Andrzej Ziemiański

„Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.”
Nadszedł czas silnych kobiet i równoległych światów.
Oto zakończenie epickiej opowieści, na które czekali wszyscy.
Kto ma zginąć – zginie.
Kto przeżyć – być może przeżyje.



Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data premiery: 18.05.2016







***************************

 "Klątwa rodziny Palmisano" - Rafael Nadal

W małej wiosce w Apulii pod koniec pierwszej wojny światowej, dwie kobiety postanawiają odmienić przeznaczenie nowonarodzonego Vitantonio Palmisano.
Dwudziesty pierwszy potomek męskiej linii rodu Palmisano, Vitantonio, zostaje podmienieno przy narodzinach i wychowuje się jako brat bliźniak Giovanny Convertini, urodzony tego samego dnia w znacznie bardziej nobliwej rodzinie. Gdy połudnowe Włochy powoli odbudowują się po wojnie, bliźnięta zbliżają się do siebie, nie wiedząc, że nie są biologicznym rodzeństwem. Ich polityczna i uczuciowa edukacja latem odbywa się na wsi, a zimą w szkole w Bari. Wybuch drugiej wojny światowej przerywa ich beztroskie dzieciństwo i naukę. Vitantonio, który obiecał matce, że nigdy nie pójdzie walczyć, ukrywa się przed poborem do wojska. Giovanna wyjeżdża do Hiszpanii, a potem do Francji, by walczyć z faszyzmem. Gdy upadek Mussoliniego jest bliski, a wojna zbliża się ku końcowi, Giovanna wraca do Bari, by odnaleźć brata i prawdziwą miłość swojego życia. 

"Klątwa rodziny Palmisano" to epicka opowieść o dwóch rodach uwikłanych w trudną historię dwudziestego wieku i o nierównej walce człowieka z przeznaczeniem. Jest to też opowieść o sile przyjaźni i niemożliwej miłości pomiędzy dwojgiem ludzi, przekonanych o tym, że są bratem i siostrą. Sielskie opisy wiejskiego życia w Apulii są tak realne, że trudno uwierzyć, że ich autor nie jest rodowitym Włochem.
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: 18.05.2016

*************************


 "Ogniste oczyszczenie" - Francesca Haig

Urodzili się razem i umrą razem.
Bliźniaki: perfekcyjna Alfa i zmutowana Omega. Jedyna rzecz, którą będą dzielić w życiu, to moment śmierci.
Omegi żyją w poniżeniu, odseparowane od rodzin i świata. Alfy to elita. Wiodą życie przyjemne i wygodne, a myśl o utraconym rodzeństwie odsuwają daleko od siebie.
Cass i Zach to z pozoru rodzeństwo idealne: żadne z nich nie wykazuje mutacji właściwej Omedze. Jednak Cass skrywa pewien sekret, a Zach nie cofnie się przed niczym, by go odkryć.
Czy uda się im zwycięsko przejść próbę, którą szykuje im los? Czy ocalą świat i braterską miłość?
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 18.05.2016




************************


 "Atak Tytanów. Tom 10" - Hajime Isayama

Oto świat niemal w całości opanowany przez tytanów. Świat, w którym niedobitki ludzkości schroniły się za masywnymi murami, by nie skończyć jako pożywienie tych potężnych, przerażających istot. . . 
Od tamtych wydarzeń minęło ponad sto lat. Przez ten czas tytani ani razu nie przypuścili ataku na mury. Jednak pewnego dnia ten pozorny pokój zostaje brutalnie przerwany. Oto bowiem wróg powrócił, a ludzkość czeka straszliwa batalia o przetrwanie. . .

Wydawnictwo: J.P. Fantastica
Data premiery: 25.05.2016








**********************

 "Korona" - Kiera Cass

Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości. Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać. . .
Wydawnictwo: Jaguar
Data premiery: 18.05.2016









*******************

 "Liczymy na spacerze. Matematyka na każdą pogodę." - Emma Adbage

Cyfry to matematyczny alfabet. Służą do zapisywania liczb, które mówią nam, ile czegoś jest. Tylko skąd wiedzieć ile? Z tą książką dzieci nauczą się liczyć podczas zabawy na podwórku, w ogrodzie, lesie czy parku — o każdej porze roku.

Książka prezentuje proste zabawy związane z liczeniem - w pojedynkę i w grupie - z wykorzystaniem tego, co można znaleźć podczas spaceru, a więc szyszek, kamieni czy patyków oraz innych elementów ożywionej i nieożywionej przyrody i krajobrazu, które mamy wokół.

Oprócz rozdziałów z matematycznymi zabawami na każdą porę roku, znajdziemy tu pomysłową prezentację liczb od 0 do 10, a także przystępne wyjaśnienie podstawowych działań matematycznych: dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia.

Wydawnictwo: Zakamarki
Data premiery: 12.05.2016

**********************



 "Aż po grób" - Sara Shepard

Emma opanowała udawanie mnie do perfekcji. Nikt nie jest w stanie dostrzec różnic między nami. Dlaczego jednak – choć minęło już sporo czasu, odkąd zginęłam – moja siostra nie robi nic, by dowiedzieć się, co było przyczyną mojej śmierci? Co więcej, w Tucson zjawia się Becky, nasza biologiczna matka, która skrywa kilka mrocznych sekretów. A jeśli wie, że nie żyję? Tym razem gra w kłamstwa, którą prowadzi Emma, może nie ujść jej na sucho...
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 11.05.2016









**********************



 "Słodka Zemsta" - Sara Shepard

Minęło kilka miesięcy, odkąd zginęłam. Od tamtego czasu moja siostra żyła moim życiem. Wiele sekretów dotyczących mnie, mojej rodziny i przyjaciół wyszło na jaw, ale Emma nadal nie wie, kto jest mordercą. 
Gdy moje ciało zostaje odnalezione, sprawy się komplikują. Emma natychmiast staje się pierwszą podejrzaną, więzienie nie jest najgorszym, co może ją spotkać. Człowiek, który mnie zabił, wciąż jest na wolności...
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 11.05.2016









****************************


 "Zacznij od nowa" - Susan Sussman

Wszystko zaczyna się, kiedy po śmierci najbliższej przyjaciółki Barbara z dnia na dzień rzuca palenie. Na początku prawie nie zauważa, że trochę przytyła, w końcu przecież zawsze była dosyć szczupła. Kolejne kilka kilogramów, tłumaczy sobie, to stan przejściowy. Ale kilka następnych? Sytuacja staje się coraz trudniejsza, a mąż, dzieci i przyjaciele Barbary zaczynają traktować ją zupełnie inaczej.
Barbara, uwikłana w diety Strażników Wagi, programy żywieniowe i treningi, odkrywa, że jej problemy rosną wraz z obwodem w pasie. Po powrocie do pracy spotyka Maca, seksownego reportera kryminalnego, który sprawia, że jej pogląd na świat także się poszerza. A może „chuda” wcale nie znaczy „idealna”… może rozmiar trzydzieści sześć nie gwarantuje szczęścia…
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 19.05.2016


**************************

 "Teraz tu jest nasz dom" - Barbara Gawryluk

Kiedy w Doniecku robi się coraz niebezpieczniej i na ulice wyjeżdżają pierwsze czołgi, rodzina Baranowskich decyduje się na organizowaną przez polskie władze ewakuację z Ukrainy. Ciepłe przyjęcie w obozie dla uchodźców osładza Romkowi i jego rodzeństwu pobyt w nowym miejscu, ale dzieci tęsknią za dziadkami i dopytują, kiedy będą wracać do domu. Niestety nie nastąpi to szybko, dlatego cała rodzina uczy się polskiego, żeby dzieci mogły iść do szkoły, a rodzice do pracy. Romek zaczyna powoli rozumieć, że teraz tu ma być ich dom. Ale jeszcze nie wie, czy go lubi, czy nie. Historia jednej z rodzin z Doniecka, którą wojna na Ukrainie zmusiła do ucieczki z domu. Ponieważ rodzina (polsko-ukraińska) chce pozostać anonimowa, żeby jak najszybciej zasymilować się z Polakami, nie podajemy ich nazwiska ani nazwy miasta, w którym osiedli.
Wydawnictwo: Literatura
Data premiery: --.05.2016


*************************

"Białe kości" - Graham Masterton

Pierwszy tom przygód ambitnej irlandzkiej policjantki, Katie Maguire. Akcja powieści toczy się w hrabstwie Cork na malowniczej, wiecznie zielonej wyspie. Bohaterka cały czas przeżywa echa prywatnej tragedii z przeszłości – straciła nowo narodzone dziecko. Jej małżeństwo sypie się w gruzy – mąż nie może się odnaleźć i raz za razem wchodzi w konflikty z prawem – być może wmieszany jest w sprawę zaginięcia pewnego biznesmena, którą prowadzi Katie. W tym samym czasie na jednej z farm zostaje odnaleziony zbiorowy grób, a w nim kilkanaście szkieletów. Kości są dokładnie obrane z mięsa, a przy każdej zawieszona jest maleńka laleczka, przypominająca rytuały Voo-Doo. Szkielety są bardzo stare, dlatego też policja próbuje przeforsować zamknięcie śledztwa. Szybko okazuje się jednak, że tajemniczy oprawca postanawia kontynuować swoje dzieło, co prowadzi do zniknięcia kolejnych ofiar. Maguire musi powstrzymać mordercę, zanim dokończy on starożytny rytuał, mający sprowadzić na ziemię potężną celtycką wiedźmę – Morrigain. Katie weźmie udział w prawdziwym wyścigu z czasem, próbując wytropić mordercę, zanim on wytropi ją. A jest już bardzo blisko...
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: 11.05.2016

sobota, 30 kwietnia 2016

BOOK TOUR: "Czy wspominałam, że Cię kocham?" - Estelle Maskame


      Dzień dobry! Dawno mnie tu nie było. Przepraszam, ale kwiecień jakoś nie zmotywował mnie do czytania. Udało mi się przeczytać raptem tylko dwie książki. Albo aż, biorąc pod uwagę moją niechęć. Może to przesilenie wiosenne, nie wiem. Mam nadzieję, że w maju będzie lepiej. Choć chyba wolę spędzić czas na świeżym powietrzu z córką. Ale może uda się osiągnąć lepszy wynik czytelniczy. Zobaczymy.
       Miałam przyjemność wziąć udział w akcji BOOK TOUR, organizowaną przez autorkę bloga Literacki Świat Cyrysi. Jest to pierwsza moja przygoda z tego typu przedsięwzięciem, ale na pewno nie ostatnia. Otrzymałam do recenzji książkę "Czy wspominałam, że Cię kocham?" Estelle Maskame. Czas na recenzję.
     Eden przyjechała do Santa Monica na 8 długich tygodni. Do  nowej rodziny swojego ojca. Perspektywa spędzenia dwóch miesięcy z obcymi sobie ludźmi nie jest dla niej zbyt atrakcyjna. Jednak jakimś cudem dziewczyna ulega namowom swojego ojca, który nie odzywał się do niej przez trzy lata i postanawia pojechać do niego na wakacje. Co ją do tego skłoniło, sama nie wie. Ale już po pierwszym spotkaniu z tatą, stwierdza, że to był zły pomysł. Zapowiadają się dłuugie wakacje, które raczej nie będą należeć do najszczęśliwszego okresu w życiu Eden.
     Po przyjeździe do domu ojca dziewczynę wita Ella, macocha, oraz dwójka młodszych przyrodnich braci - Jamie i Chase. Ale ale, coś się nie zgadza. Eden wie, że ma jeszcze jednego brata, tylko gdzie on się podział? Tego nikt nie wie. Taylor, trzeci przyrodni brat Eden, zjawia się z hukiem podczas popołudniowego grilla. Zły na cały świat wpada wściekły do ogrodu i zachowuje się jak typowy dupek. Dziewczyna od pierwszej chwili nie polubiła chłopaka za jego zachowanie. Tylko dlaczego nikt jej nie uprzedził, że trzeci- najstarszy brat- ma siedemnaście lat i jest tak nieziemsko przystojny?!
     "Czy wspominałam, że Cię kocham?" to historia o zakazanej miłości pomiędzy rodzeństwem przyrodnim, wzajemnej fascynacji i zmaganiu się z problemami i przeszłością. Powieść byłaby naprawdę ciekawa i absorbująca, gdyby nie główna bohaterka Eden. O matko, jak ona działała mi na nerwy! Chwilami zachowywała się jak rozkapryszone dziecko, aby za chwilę umoralniać innych. No sorry, ale brakuje mi tutaj konsekwencji. Nie wiem, mam wrażenie że ta dziewczyna nie ma za grosz szacunku dla siebie. Gdyby mój ukochany co chwilę wracał do swojej byłej dziewczyny, to bym powiedziała "Goodbye". No halo! Która szanująca się dziewczyna zaakceptowałaby takie wybryki? Ja na pewno nie. Ja wiem, Taylor i jego problemy i tajemnice. Ale to nie wyjaśnia jego zachowania. No ale być może ja za dużo oczekuję od siedemnastolatków. W końcu to nadal tylko nastolatkowie, nieprawdaż?
   Ponarzekałam na Eden, to teraz czas na Taylora. Z początku wydawał się intrygującą postacią. Te jego fochy i bycie niegrzecznym chłopcem od razu sprawiły, że odgadłam iż chłopaka coś gryzie, skrywa jakąś tajemnicę. Im dalej czytamy, tym więcej o nim się dowiadujemy. Co prawda na początku myślałam, że chłopak ma jakąś chorobę, z którą nie może się pogodzić. Ale jednak to nie było to.Resztę doczytacie w książce.
    Czy powieść Estelle Maskame wyróżnia się na tle innych romansów dla młodzieży - tego nie wiem, bo takiej literatury czytam niewiele. Jednak wydaje mi się, że autorka miała ciekawy pomysł, któremu zaszkodziły niedopracowane postacie. Porusza ona trudny problem zakazanej miłości. Jednak z drugiej strony tak sobie myślę, jakie pokrewieństwo jest między dwiema obcymi osobami, które zostały połączone ze sobą "papierkiem" swoich rodziców? Żadne. Niemniej można się zastanawiać czy taka miłość jest dozwolona. Zapewne tutaj chodzi o to "co ludzie powiedzą?", to nie przystoi itd. itp.
     Powieść "Czy wspominałam, że Cię kocham?" czyta się szybko i w miarę przyjemnie. Język prosty i niewyszukany sprawia, że łatwo wciągnąć się w historię Taylera i Eden. Na pewno będzie to miła i niezobowiązująca odskocznia od trudniejszych pozycji. Czy sięgnę po drugą część historii o zakazanej  miłości? Zapewne tak. Ciekawi mnie jak potoczą się losy tej dwójki.
Czy polecam? Owszem, ale tylko osobom, które lubią tego typu lektury.
    
   





Tytuł:  "Czy wspominałam, że Cię kocham?"
Autor: Estelle Maskame
Wydawca:  Feeria Young
Rok: 2015
Ocena:  5/10
Dimily Tom 1: Czy wspominałam, że Cię kocham? [Estelle Maskame]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





Za przeczytanie książki dziękuję autorce bloga  LITERACKI ŚWIAT CYRYSI - oraz Wydawnictwu Feeria Young


Regulamin akcji BOOK TOUR: KLIK
 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez