czwartek, 19 września 2013

"Rudy. Prawo do życia" - Jack Ketchum


    "Rudy. Prawo do życia" to druga książka Jacka Ketchuma, po którą sięgnęłam. Znajdują się w niej dwa opowiadania. Trochę czasu minęło odkąd przeczytałam tę książkę. Czas najwyższy ją zrecenzować.

        Jak sam tytuł wskazuje w tej książce są umieszczone dwa opowiadania: "Rudy" oraz "Prawo do życia". Avery`emu Ludlowi po śmierci ukochanej żony został do towarzystwa tylko czworonożny przyjaciel - Rudy. Ten pies był jego najlepszym przyjacielem. Pewnego dnia podczas łowienia ryb, Avery`ego zaczepia trójka łobuzów. Dla zabawy zabijają Rudego. Zgłasza sprawę na policję, jednak państwowy organ ścigania nic nie może zrobić w tej sprawie.  Mężczyzna postanawia sam wymierzyć sprawiedliwość.
 

           Sara Foster jest w trzecim miesiącu ciąży. Razem z partnerem postanawiają dokonać aborcji. W drodze do kliniki zostaje porwana. Kobieta jest zdezorientowana, nie ma pojęcia dlaczego ktoś ją uprowadził. Porywaczami okazują się kobieta i mężczyzna. Wydają się wiedzieć wszystko na temat Sary. Brzemienna jest torturowana. Musi użyć całej swojej silnej woli aby przetrwać to piekło na ziemi, jakie zgotowała jej ta niezrównoważona psychicznie para..

        Tym razem Jack Ketchum w swoim pierwszym opowiadaniu ukazuje nam bezsilność drugiego człowieka, który próbuje stawić czoło okrucieństwu i braku szacunku dla innej jednostki. Nawet przy pomocy prawa człowiek nie zawsze ma możliwość wyegzekwować sprawiedliwość. Natomiast opowiadanie "Prawo do życia", jak się okazuje, oparte jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Colleen Stan została uprowadzona i przetrzymywana przez Camerona Hookera i jego żonę. Opowiadanie Jacka Ketchuma mocno różni się od rzeczywistych wydarzeń, ale i tak szokuje.

       To jest moje drugie spotkanie z twórczością Jacka Ketchuma. I po raz kolejny jestem zaskoczona i zszokowana. Nic tak naprawdę nie jest w stanie tak nas przestraszyć niż zło, które tkwi w ludziach. Obie historie niosą ze sobą potężną dawkę emocji. Mistrz grozy porusza najczulsze struny w człowieku. Ukazuje nagą prawdę o istotach ludzkich i to, że ich okrucieństwo nie zna granic. Przy nas zwierzęta są pełne dobroci i miłości dla samych siebie. Czego nie zawsze można powiedzieć o człowieku.

Polecam!


Tytuł: "Rudy. Prawo do życia"
Autor: Jack Ketchum
Wydawca: Papierowy Księżyc
Rok: 2012
Ocena:  7/10



P.S. Kochani. Potrzebuję pomocy technicznej. Czy da się zmienić aby w miniaturze linku do danej notki pokazywała się grafika  książki, a nie mój avatar z google+?

9 komentarze:

Ewelina W on 19 września 2013 12:03 pisze...

Od dawna mam ochotę poznać twórczość tego pisarza. I chyba właśnie ta książka będzie odpowiednia.

Ewelina W on 19 września 2013 14:43 pisze...

Ciekawa historia, mam w planach. Niestety od strony technicznej nie pomogę Ci, bo noga jestem,jakoś pewnie się da, ale nie wiem jak :)

Ewelina W on 19 września 2013 17:42 pisze...

Także od dawna planuję przeczytać, ale nigdzie nie mogę dostać, biblioteka się do zakupu nie kwapi :P

Ewelina W on 20 września 2013 20:10 pisze...

Jack Ketchum na mojej liście do czytania, odkąd zapoznałam się z dwiema jego powieściami. Jest niesamowity. Pisze horrory, w których nie ma potworów, duchów, zombie ani wampirów, a sami ludzie - i tu ukłon w jego stronę, bo nie ma gorszego potwora od człowieka.
A z problemem technicznym nie pomogę, niestety.

Ewelina W on 21 września 2013 08:10 pisze...

To chyba książka nie do końca w moim stylu. Co prawda lubię czasami przeczytać coś 'mocniejszego' ale w tym momencie mnie do niej nie ciągnie.
PS. Jestem na twoim blogu pierwszy raz i zakochałam się w twoim szablonie! :)

Ewelina W on 21 września 2013 09:11 pisze...

Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że będziesz częściej do mnie zaglądać ;)

Ewelina W on 21 września 2013 09:12 pisze...

To moja druga książka od tego pana, po jaką sięgnęłam i na pewno nie ostatnia. :)

Ewelina W on 21 września 2013 09:13 pisze...

Zapraszam do sieradzkiej biblioteki ;) U nas jest kilka dostępnych książek od tego pana.

Ewelina W on 21 września 2013 09:54 pisze...

Gdyby jeszcze nie było mi tam tak daleko ;)

Prześlij komentarz

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. :-)

 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez