czwartek, 21 listopada 2013

High Five - Moi ulubieni główni bohaterowie książek


HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...

Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami. 




Dziś na tapecie moi ulubieni bohaterowie książek:



Anioł Licho - "Dożywocie", Marta Kisiel
      Powiedzcie sami, jak go nie kochać? Dobry, naiwny i słodki Aniołek w bamboszkach z uczuleniem na kurz. I ta jego nieżyciowość jest po prostu słodka :)










Celaena Sardothien - "Szklany tron" Sarah J. Maas
     Twarda sztuka, postrach wśród wszystkich zabójców. I to kobieta! Krótko mówiąc Celaena pokazuje, że żeńska płeć wcale nie jest słaba. Pyskata, narwana, a zarazem wrażliwa. Bardzo lubię tę postać.








 William Herondale - seria "Diabelskie Maszyny" Cassandra Clare
     Jedyny pan w mojej piątce. Dlaczego? Być może dlatego, że jego postać dosyć mocno zapadła mi w pamięć. Niby wredny typ, który odrzuca wszelkie możliwe oznaki sympatii ze strony innych, a w środku wrażliwy, dobry człowiek, który dba o rodzinę i najbliższych i zrobi wszystko, aby tylko im zapewnić bezpieczeństwo. Nawet za cenę własnych cierpień.






Ania Shirley - "Ania z Zielonego Wzgórza" - Lucy Maud Montgomery
        Nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu uroczej i upartej rudowłosej Ani Shirley. Chyba wszyscy pokochali tą piegowatą dziewczynkę, która ma bardzo wybuchowy charakterek i najpierw mówi i robi, a potem myśli.








 Melisa Mallory - "Obrońca nocy" Agnieszka Lingas - Łoniewska
          Zdziwieni? Zapewne, bo przecież w swojej recenzji zjechałam książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej po całości. Ale właśnie te kilka punkcików w mojej ocenie pojawiło się właśnie ze względu na kreację Mellisy Mallory. Ach, co za kobieta! Wybuchowy charakterek, wie kobieta czego chce i zwykłe powiedzenie jej, że czegoś ma nie robić nie odnosi żadnego skutku. Mel dąży do celu bez względu na opinię innych. Dlatego ją tak polubiłam. Takie postacie uwielbiam!





8 komentarze:

awiola on 22 listopada 2013 08:18 pisze...

Zgadzam się tylko z jednym typem czyli Ania Shirley ;)

Dzosefinn Blake on 22 listopada 2013 16:46 pisze...

Z Twojej piątki równie znam i umieściłabym Anię. Jeśli chodzi o Mellisę z "Obrońcy nocy" to jeszcze nie wiem, bo lektura przede mną. :)

Sylwuch on 22 listopada 2013 17:30 pisze...

Również uwielbiam Anię!! :)

Camillie Eve on 22 listopada 2013 18:23 pisze...

Anię również uwielbiam :) A z Willem się chętnie zapoznam, gdy wreszcie sięgnę po tę trylogię :)

izkalysa on 22 listopada 2013 18:38 pisze...

Znam tylko Anię, ale ona zasługuje na to, żeby być się w tym gronie :)

Marta Kowalik on 25 listopada 2013 09:53 pisze...

Celaene i Anie tez uwielbiam :D

Magda on 26 listopada 2013 20:07 pisze...

uwielbiam Anię Shirley, pozostałych bohaterów nawet nie znam :)

M. on 28 listopada 2013 23:39 pisze...

Anię uwielbiam do dziś. Przyznam szczerze, że reszty nie znam;/

Prześlij komentarz

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. :-)

 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez