środa, 30 października 2013

"Ania ze Złotego Brzegu" - Lucy Maud Montgomey


       Kolejny mój powrót na Wyspę Księcia Edwarda. I na szczęście jak najbardziej udany.

          Ania i Gilbert mają już szóstkę cudownych dzieci. Wiodą szczęśliwe życie, a dzieci dostarczają im niemałej rozrywki swoimi kłopotami. Jim, najstarszy z szóstki, jest bardzo poważny i szuka przygód. Marzy o wypłynięciu na szerokie morze.  Walter jest bardzo wrażliwym chłopcem, przez co często koledzy sobie z niego drwią. Bliźniaczki Nan i Diana jak na dwie młode dziewczynki nawiązują pierwsze przyjaźnie jednocześnie przeżywając rozczarowania. Shirley to malutki pieszczoch, a Rilla ma charakterek i potrafi być bardzo kapryśna. Wszystkie dzieci Ani i Gilberta są obdarzeni wielką wyobraźnią. 

         Oprócz szczęśliwych chwil, pojawiają się problemy i troski. W małżeństwie Ani przychodzi kryzys, dzieci co jakiś czas przeżywają młodzieńcze tragedie, a cień na cały Złoty Brzeg kładzie przedłużająca się wizyta ciotki Gilberta, Mary Marie. Kobieta jest zrzędliwą starą panną, która na każdym kroku strofuje dzieci i daje złote rady Ani i Zuzannie. Z kilkutygodniowego pobytu ciotki zrobił się kilkumiesięczny. W Złotym Brzegu na długi czas zabrakło szczerego śmiechu i beztroski.

    Mimo, że lata zmieniły Anię, nadal czaruje czytelnika swoją osobowością, a dzieci są tak słodkie, że wzbudzają sympatię od samego początku. Ich problemy i troski u mnie wywoływały rozczulający uśmiech. Jedynie, do czego mogłabym się doczepić, to fakt, że między poprzednią częścią serii o Ani a tą jest bardzo duży przeskok. W "Wymarzonym domu Ani" bohaterka straciła dziecko, a w  "Ani ze Złotego Brzegu" ma już piątkę dzieci i szóste w drodze. Trochę wywołało to we mnie dezorientację i zastanawiałam się, co się działo z bohaterami przez te kilkanaście lat. Szkoda, ale to nie odbiera znacząco uroku książce.

       Pokuszę się o stwierdzenie, że mimo pewnych niedociągnięć, ta część serii o Ani jest jedną z najlepszych, jakie do tej pory czytałam. I dobrze, że większość akcji toczy się wokół dzieci Blythe.  

Polecam! :-)


Tytuł: "Ania ze Złotego Brzegu"
Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawca: Nasza Księgarnia
Rok: 1999
Ocena:  8/10


Książka przeczytana w ramach wyzwań:


****


7 komentarze:

Natalia Tw on 30 października 2013 12:35 pisze...

W przyszłości mam w planach przeczytanie całej serii "Ani z Zielonego Wzgórza", wym bardziej, że moja mama ma wszystkie tomy, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać:/

Upadły czy Anioł on 30 października 2013 13:21 pisze...

mam w planie powrót do Ani, ale nie wiem kiedy to nastąpi :)

monalisap on 30 października 2013 16:36 pisze...

Dokładnie, Ania zaczarowuje czytelnika :)

awiola on 31 października 2013 12:26 pisze...

Brakuje mi jeszcze kilku egzemplarzy i będę miała całą serię o Ani. Wtedy odświeże ją sobie.

Oli on 2 listopada 2013 13:50 pisze...

Mam tę serię w domu. Może kiedyś w końcu ją przeczytam :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) Z pewnością będę tu zagląda więc dodaję do obserwowanych :)

Kasiek on 3 listopada 2013 11:48 pisze...

Bardzo, bardzo lubię :Anię ze Złotego Brzegu", niestety książki nie mam własnej, albo gdzieś zaginęła. Ale może wydadzą ją w ten nowej ładnej oprawie. Kupię wtedy na pewno :)

Książkowa fantazja on 7 listopada 2013 15:16 pisze...

Muszę sobie odświeżyć losy Ani, teraz człowiek ma inne spojrzenie na te lektury :)

Prześlij komentarz

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. :-)

 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez