Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 dni z książką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 dni z książką. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2013

Dzień 31 - Książka, która może zastąpić papier toaletowy






Co prawda dnia 31 w miesiącu z książkami nie ma, aczkolwiek czerpiąc z pomysłu Francuza postanowiłam dodać ją, bo wydaje mi się bardzo interesująca. ;-)
Dziękuję!


*************************

Tytuł: "Pamiętniki wampirów"
Autor: L. J. Smith
Wydawca:  Wydawnictwo Oficynka
Rok: 2010-2013
Liczba stron:  ok. 2800
Gatunek:  fantastyka

Przyznam szczerze, że nie czytałam "Pamiętników wampirów". Albo inaczej - próbowałam, ale udało mi się przebrnąć przez pierwsze kilkanaście stron. Postać Eleny już od początku totalnie mnie zniechęciła do kontynuowania lektury. Pusta blondyna, myśląca tylko o sobie. Książka poszła w kąt i więcej nie mam zamiaru do niej wracać. Dlatego też właśnie ta seria mogłaby idealnie zastąpić papier toaletowy. ;-)
Oglądałam serial na podstawie tych książek i nie powiem wciągnął mnie aż do sezonu 4. Teraz to, co scenarzyści zrobili z tym serialem to jakaś totalna masakra i żenada. Dlatego darowałam sobie i serial. Szkoda mych oczu na ekranizację i na książkę.


******************************************************************************


Tytuł: "Grabarz"
Autor: Krzysztof Haczyński
Wydawca:  Wydawnictwo Novae Res
Rok: 2013
Liczba stron:  102
Gatunek:  fantastyka
Moja recenzja

Postanowiłam zamieścić jeszcze jedną książkę w tej kategorii. Jakiś czas temu ją recenzowałam. Recenzja oczywiście nie należy do tych wychwalających tę pozycję. Wręcz przeciwnie. W sumie to trochę żałuję, że poświęciłam na nią czas. Mogłam go spożytkować na lepszą lekturę niż "Grabarz". Tak więc i ta powieść/powiastka pretenduje do miana książki, którą można zastąpić papier toaletowy.

czwartek, 30 maja 2013

Dzień 30 - Autor, którego wszystkie książki czytasz


Andrzej Pilipiuk
Uwielbiam styl Andrzeja Pilipiuka. No, może oprócz "Wampira z M-3", ale uznajmy to jako wypadek przy pracy. Mam chyba większość jego powieści w biblioteczce. Co prawda przyznam się bez bicia, że jeszcze nie wszystkie czytałam, ale na pewno to zrobię! Dlatego też śmiało mogę umieścić go w dniu dzisiejszym. 
Seria o Jakubie Wędrowyczu dostarczyła mi wiele radości. Mam nadzieję, że kolejne pozycje mojego ulubionego pisarza polskiego także mnie nie rozczarują.







********************************************************************************



Maja Lidia Kossakowska 
Kolejną pisarką, której wszystkie książki czytam ( to znaczy w moim przypadku na dzień dzisiejszy kupuję) jest Maja Lidia Kossakowska. Zaczęło się od "Siewcy wiatru", potem była "Ruda Sfora", "Żarna Niebios" i "Zakon Krańca świata". Świetne książki! Większość mam w swojej biblioteczce. 
A na swoją kolej czeka "Zbieracz burz" :-)

środa, 29 maja 2013

Dzień 29 - Autor, którego omijasz


Paulo Coehlo
To nazwisko chyba dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że się tu pojawia. ;-) Przeczytałam bodajże dwie albo trzy książki Paulo Coehlo i mam dość. Wszystkie "powieści" naładowane mądrościami życiowymi. Wszystkie książki są takie same, o tym samym. Nazwałabym je filozowowaniem Coehlowskim. Nuda, nuda, nuda. W tym przypadku dziękuję, postoję. 

wtorek, 28 maja 2013

Dzień 28 - Książka, której przeczytania bardzo żałujesz


Tytuł: "Demony Dobrego Dextera"
Autor: Jeff Lindsay
Wydawca: Amber
Rok: 2009
Liczba stron: 237
Gatunek:  kryminał

Najpierw był serial "Dexter". I było wielkie łał! Wciągnął mnie bez reszty i stał się jednym z moich ulubionych seriali ever. Potem dowiedziałam się, że jest on nakręcony na podstawie książki. Pomyślałam sobie: "Muszę ją mieć!". I tak też się stało. Kupiłam wszystkie części za jednym zamachem. I zaczęłam czytać.. I to co znalazłam książce niezbyt mi się spodobało. Zakończyłam czytać na pierwszej części i po kolejną już nie sięgnęłam. Cholernie żałowałam, że straciłam czas przy tej lekturze. I w tym przypadku przekonałam się, a zarazem zmieniłam zdanie w kwestii, że książka zawsze jest lepsza od ekranizacji. Otóż w tym przypadku jest zupełnie odwrotnie. Jak serial wywołał u mnie "ochy" i "achy", tak książka zszokowała. Nudą. Zupełny brak klimatu, jaki towarzyszy wersji telewizyjnej. Normalnie dzień do nocy. Zawiodłam się. 

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień 27 - Książka, którą byś napisał, gdybyś umiał


Tytuł: "
Autor: Ewelina Wawrzyniak
Wydawca: XXX
Rok: 20XX
Liczba stron: kilkaset
Gatunek:  ??

Szczerze? Nie mam zielonego pojęcia co tutaj zamieścić. Nie wiem jaką książkę napisałabym, gdybym umiała. Przypuszczam, że byłoby to coś z gatunku fantastyki. Musiałyby być smoki,elfy, krasnoludy. Czyli coś w stylu "Władcy Pierścieni"? Niekoniecznie. Brak na razie pomysłu na fabułę. No ale pisać książki nie zamierzam. I jakoś nigdy nie myślałam o tym.
Ewentualnie mogłabym spłodzić książkę dla dzieci. Bo to w miarę proste nie? :P Chyba...

niedziela, 26 maja 2013

Dzień 26 - Książka, którą chciałabyś przeczytać, a jeszcze nie jest napisana


Dalszą część "Dożywocia" Marty Kisiel. :) I wiem, że niedługo moje marzenie się spełni, bo "ałtorka" właśnie pracuje nad kontynuacją przygód Krakersa, Licha, Konrada i spółki. Ach, już nie mogę się doczekać kiedy ponownie przeniosę się w absurdalny świat stworzony przez Martę. :) Mam nadzieję, że jak najszybciej!

sobota, 25 maja 2013

Dzień 25 - Ulubiona autobiografia / biografa


No i tutaj się nie popiszę. W swoim życiu przeczytałam niewiele biografii. I na pewno żadna nie jest moją ulubioną. Ostatnią, jaką miałam w ręku to "Bokser z Auschwitz. Losy Tadeusza Pietrzykowskiego." Marty Bogackiej. 
Krótko mówiąc biografie nie należą do mojego ulubionego gatunku literackiego. Być może, natknę się na taką książkę, przy której zmienię zdanie. Aczkolwiek nie liczę na to ;)

piątek, 24 maja 2013

Dzień 24 - Książka, która okazała się jednym wielkim oszustwem


Tytuł: "P.S. Kocham Cię"
Autor: Cecelia Ahern
Wydawca: Świat Książki
Rok: 2008
Liczba stron: 456
Gatunek:  literatura piękna

Wszyscy tak bardzo zachwycali się nad książką i ekranizacją. Spodziewałam się bardzo wiele po tej lekturze, jak i filmie. Zawiodłam się na całej linii. Nuda totalna dla mnie. Zasiadłam do lektury pełna optymizmu i oczekiwań, a dostałam nudne romansidło. Czułam się oszukana i tyle. Chyba świat romansów nie jest dla mnie .;)

czwartek, 23 maja 2013

Dzień 23 - Ulubiony romans


Przejrzałam wszystkie dostępne romanse w bazie lubimyczytac.pl w poszukiwaniu takiego, który zapadłby mi w pamięć. A tu klops. Okazuje się, że przeczytanych romansów mam niewiele. I to właśnie dlatego żaden nie przychodził mi na myśl. Dlatego dzisiejszy dzień będzie bezowocny pod względem miesiąca z książkami. 

środa, 22 maja 2013

Dzień 22 - Ulubiona seria wydawnicza


Seria Fantastyczna Fabryka
Bardzo lubię wydawnictwo Fabryka Słów. Wręcz śmiem twierdzić, że jest/było najlepsze na rynku polskim. Ale ostatnio coś się popsuło. No ale nie o tym miało być.
Teraz jest seria Fantastyczna Fabryka, kiedyś było Bestsellery Polskiej Fantastyki (wrzucili wszystko do jednego worka).
Właśnie od książek wydawanych w Fabryce Słów zapałałam miłością do fantastyki. Dlatego sobie bardzo cenię tę serię i śledzę na bieżąco nowe wydawnictwa. Ale kiedyś było u nich z tym lepiej. Albo ja się po prostu czepiam?






wtorek, 21 maja 2013

Dzień 21 - Książka, która przyniosła Ci wielką przyjemność, ale wstydzisz się przyznać, że ją czytałaś


Przeczytałam tytuł i konsternacja. Ale jak to wstydzić się, że przeczytałam jakąś książkę? Eeee. Ale po dłuższym zastanowieniu, przyznaję - tak, kiedyś czytałam Harlequiny. Podkradałam je z mamy biblioteczki i czytałam z wypiekami na twarzy. Ech ta młodość :)
Tylko było to ładnych parę lat temu. A że tylko takie książki mi przychodzą do głowy, kiedy myślę o wstydzie, to tak musi być. :)
Więcej grzechów nie pamiętam.

poniedziałek, 20 maja 2013

Dzień 20 - Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych


Tytuł: "Lesio"
Autor: Joanna Chmielewska
Wydawca: Kobra Media
Rok: 2007
Liczba stron: 362
Gatunek:  humor

Wybierając książkę do tej kategorii kierowałam się pewnymi kryteriami. Osbie o wąskich horyzontach myślowych poleciłabym książkę lekką, nie wymagającą myślenia, którą szybko się czyta i czasami wywołuje ogólną wesołość. Bardzo dobrze pasowałoby tutaj "Dożywocie" Marty Kisiel, ale ile razy można się powtarzać, prawda? Dlatego też wybrałam "Lesia" Joanny Chmielewskiej. Nie jest to lektura wymagająca, myśleć przy niej nie trzeba, wystarczy dobre nastawienie i można się przy niej dobrze bawić. Idealna lektura dla osoby o wąskich horyzontach myślowych. ;-)

niedziela, 19 maja 2013

Dzień 19 - Książka, dzięki której zmieniłeś zdanie na jakiś temat


Tytuł: "Achaja"
Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2002
Liczba stron: 624
Gatunek:  fantastyka


Dlaczego akurat "Achaja" i to w takiej kategorii? Ano dlatego, że to jest pierwsza polska książka z gatunku fantastyki, po jaką sięgnęłam. I od tej pory zmieniłam zdanie - polskie może być o wiele lepsze niż zagraniczne. Dzięki "Achai" Andrzeja Ziemiańskiego poznałam polską odsłonę fantastyki i pokochałam. Jeżeli szukam czegoś do czytania, zwracam o wiele większą uwagę na polskich autorów. Oni też mają sporo dla zaoferowania. 

sobota, 18 maja 2013

Dzień 18 - Twoja ukochana książka, której już nie można kupić



Tytuł: "Dożywocie"
Autor: Marta Kisiel
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2010
Liczba stron: 376
Gatumek: Fantastyka
Moja recenzja

Dość długo szukałam takiej książki. W dzisiejszej dobie internetu i antykwariatów naprawdę ciężko znaleźć taki tytuł, którego nie da się już kupić. Aż w końcu mnie olśniło. Przecież nakład "Dożywocia" Marty Kisiel się już wyczerpał! Nawet na allegro nie ma żadnego egzemplarza. W sumie wcale się nie dziwię. To naprawdę jest moja ukochana książka i bardzo się cieszę, że udało mi się nabyć jej egzemplarz kiedy to było możliwe. :) 

piątek, 17 maja 2013

Dzień 17 - Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle


Tytuł: Saga "Zmierzch"
Autor: Stephenie Meyer
Wydawca:  Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok: 2009
Liczba stron: 2183
Gatunek:  romans

Dobrze, że na początku dnia nie ma słowa "ulubiona", bo nie mogłabym zamieścić wtedy tej sagi w dniu dzisiejszym. Jak książki czytało się szybko i w miarę przyjemnie, to filmu po prostu oglądać się nie da. Tragedia. Bella ze swoim marudzeniem i bezpłciowością drażni na każdym kroku, a blady Edward jest po prostu śmieszny. Nuda. Zdołałam obejrzeć bodajże 2 albo 3 części sagi. Więcej po prostu nie dałam rady. :)

czwartek, 16 maja 2013

Dzień 16 - Ulubiona książka, którą sfilmowano



Tytuł: "Władca Pierścieni. Trylogia"
Autor: John Ronald Reuel Tolkien
Wydawca: Red Horse
Rok: 2012
Liczba stron: 1296
Gatunek:  fantastyka

W dniu dzisiejszym nie będę oryginalna. Uwielbiam Trylogię "Władca Pierścieni" zarówno książkę jak i film. Rewelacyjna ekranizacja, którą oglądałam już po kilka razy. Świetne efekty i realizacja. Książka to już jest klasyka fantastyki nieprawdaż? 
Jedno i drugie uwielbiam!



środa, 15 maja 2013

Dzień 15 - Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach



Tytuł: "Wyznania gejszy"
Autor: Arthur Golden
Wydawca:  Albatros
Rok: 2005
Liczba stron: 463
Gatunek:  literatura piękna

Nie chciałam się powtarzać, bo wtedy musiałabym zamieścić tutaj którąś z książek Cejrowskiego. Poza tym bardzo mało czytam książek tego typu. Niby pośrednio związane z moimi zainteresowaniami, zawodem itd., ale jakoś nie przemawiały nigdy do mnie. Wyjątkiem jest właśnie Cejrowski i książka Arthura Goldena "Wyznania Gejszy". W sumie to jedna z pierwszych powieści, jakie czytałam, które dotyczyły obcych kultur. I bardzo ją polubiłam. Pokazuje ona świat zupełnie inny, jaki znamy. To wszystko, czego dowiedziałam się z książki "Wyznania Gejszy" było dla mnie nowe, a czasami wręcz niezrozumiałe. Ale wartościowe. Muszę ponownie sięgnąć po "Wyznania Gejszy".

wtorek, 14 maja 2013

Dzień 14 - Książka, która powinna się znaleźć na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej



Tytuł: "Złodziejka książek"
Autor: Markus Zusak
Wydawca:  Nasza Księgarnia
Rok: 2008
Liczba stron: 496
Gatunek:  literatura współczesna

Co prawda książka jest dość obszerna, ale myślę, że każdy uczeń powinien obowiązkowo ją przeczytać. Niełatwa lektura poruszająca zagadnienia śmierci i okrucieństwa podczas II wojny światowej. Ale oprócz tak ciężkich wątków jest także motyw przyjaźni między małą dziewczynką a ukrywającym się żydem. Myślę, że dobrze byłoby aby każdy uczeń poznał tę książkę. 

poniedziałek, 13 maja 2013

Dzień 13 - Najukochańsza książka z dzieciństwa



Tytuł: "Bracia Lwie Serce"
Autor: Astrid Lindgren
Wydawca:  Nasza Księgarnia
Rok: 1985
Liczba stron: 224
Gatunek:  literatura młodzieżowa


Pamiętam jak mama przyniosła mi tę książkę z biblioteki. Miałam wtedy gdzieś 10-11 lat. Dużo czasu zajęło czytanie mi "Braci Lwie Serce". Ale nie żałowałam żadnej minuty spędzonej przy tej książce. Pokochałam ją. Doskonale pamiętam moje wzruszenie podczas czytania. Nie pamiętam dokładnie fabuły, ale wiem, że zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie.




Bardzo się cieszę, że postanowiłam wziąć udział w akcji Miesiąc z Książkami. Dzięki temu przypominam sobie najważniejsze lektury dzieciństwa, książki o których dawno temu zapomniałam. Dzięki tej akcji mam okazję pobuszować w swojej książkowej przeszłości.


P.S. Wczoraj liczba wejść na mojego bloga przekroczyła 5000. Dziękuję wam bardzo! Cieszę się, że jesteście ze mną tutaj :)



niedziela, 12 maja 2013

Dzień 12 - Książka, która tak wycieńczyła Cię emocjonalnie, że musiałeś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas



Tytuł: "Zapomnij patrząc na słońce"
Autor: Katarzyna Mlek
Wydawca:  Wydawnictwo Oficynka
Rok: 2013
Liczba stron: 256
Gatunek:  literatura współczesna


To jest ta lektura przy której naprawdę miałam problem, żeby ją dokończyć. Katarzyna Mlek wytoczyła broń ciężkiego kalibru, który zmusza czytelnika do bardzo głębokiej refleksji. Dawno żadna książka mnie tak nie poruszyła. Nawet "Kobiety Kaddafiego" Annick Cojean są przy "Zapomnij patrząc na słońce" lekką lekturą. Wiem, nie powinnam porównywać książek o tak różnej tematyce, ale nic innego do głowy mi nie przyszło. "Zapomnij patrząc na słońce" to trudna. a zarazem dziwna książka, poruszająca wiele problemów, które dotykają wiele współczesnych rodzin.

P.S. Więcej na temat tej książki będzie w recenzji, którą zamieszczę w najbliższym czasie. 
 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez