Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O książkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O książkach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

Bardzo szybkie podsumowanie 2016 roku czyli najgorsze i najlepsze książki. Oraz postanowienie na rok 2017


   

Rok 2016 już za nami. Na 90% blogów, które obserwuję co chwilę pojawiają się podsumowania poprzedniego roku i postanowienia na rok 2017. U mnie będzie trochę inaczej - na pewno szybciej. Nie będę się zbytnio rozwodzić dlaczego akurat takie a nie inne książki uznałam za najlepsze a inne za najgorsze. Od tego są recenzje, prawda?
Dlatego też nie przedłużajmy.







Najlepsze książki przeczytane w 2016 roku
kolejność przypadkowa
(w większości link do recenzji podany)






 






6. "Szklany miecz" - Victoria Aveyard







Najgorsze książki przeczytane w 2016 roku





Bardzo mnie cieszy fakt, iż tych dobrych książek było o wiele wiele więcej niż tych złych. To znaczy, że dobrze dobieram lektury :-) Oby tak dalej.


Postanowienia na rok 2017
W tym roku nie biorę udział w żadnych wyzwaniach oprócz 52 książek. Stwierdzam, że totalnie mija się to z celem. W zeszłym roku nie ukończyłam żadnego wyzwania. Dlatego też w tym roku stawiam na dowolność. I mam nadzieję, że przekroczę tę magiczną liczbę 52 książek.


Na koniec życzę Wam  Szczęśliwego Nowego Roku!

piątek, 9 grudnia 2016

TOP10 - Książki o Świętach Bożego Narodzenia, które chciałabym przeczytać.




1. "Prezent dla Cebulki" - Frida Nillson


Wzruszająca opowieść w 25 rozdziałach do czytania w każdy grudniowy wieczór aż do Bożego Narodzenia, ale też o każdej innej porze roku!
Zbliża się Boże Narodzenie. Cebulka ma dwa marzenia: dostać pod choinkę rower i tatę. Mama mówi, że rower jest za drogi, i prosi Cebulkę, by wymyślił sobie jakiś inny prezent. Nie wygląda też na to, żeby mama chciała odszukać tatę Cebulki w dalekim Sztokholmie. Cebulka bierze sprawy w swoje ręce – tylko jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?
Frida Nilsson znana jest z książki Moja mama Gorylica, a Maria Nilsson Thore z ilustracji do książek Dziwne zwierzęta, Inna podróż oraz Sens życia. 
Ilustracje Maria Nilsson Thore.

Podobno jest to cudowna opowieść. Poluję nad nią od dwóch lat. Już już blisko byłam kupna tej książki, ale cena mnie przeraziła. Ale to nic, poczekam kilka miesięcy, mam nadzieje, że ona spadnie ;-)
Oczywiście muszę ją mieć u siebie w biblioteczce, ponieważ chciałabym, aby moje dziecko też poznało tę historię.




2. "Cicha 5" - Zbiór opowiadań

Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez jej rozświetlone okna.

Stare mieszkania kryją piękne historie. Świadectwa przemijających smutków, spełnionych marzeń, odnalezionych szczęść. Siedem mieszkań, siedem opowieści...
Katarzyna Bonda
Małgorzata Kalicińska
Katarzyna Michalak
Krystyna Mirek
Małgorzata Warda
Magdalena Witkiewicz
Natasza Socha
Siedem mieszkań, siedem opowieści. Zdradzany senator Karenin i jego piękna żona, ekscentryczna babcia, która od czarnych garsonek woli różowe sukienki, przystojny rzeźbiarz, który pragnie odzyskać swoje dzieci, mężczyzna, który dostał drugą szansę.
W każdym mieszkaniu pięknej starej kamienicy kryje się jakaś historia. Wszystkie opowieści spotykają się w Wigilię, na ulicy Cichej 5.

Ta powieść, wydaje mi się, że idealnie wprowadzi nas w klimat świąteczny. Co prawda na razie nie mam zamiaru jej kupować, ale przy okazji jak będzie w bibliotece, nie omieszkam po nią sięgnąć.



3. "Obietnica pod jemiołą" - Richard Paul Evans

Największe podarunki od losu często dostajemy w najcięższych chwilach życia.
Gdyby można było wymazać jeden dzień ze swojego życia, Elise wiedziałaby doskonale, który wybrać.
Błąd popełniony w przeszłości sprawił, że dziewczyna zamyka się w swoim cierpieniu. Do chwili, kiedy tajemniczy nieznajomy składa jej niezwykłą obietnicę… Elise ze zdumieniem odkrywa, iż Nicolas ma własny klucz do jej serca.
Za ciemną stroną księżyca może kryć się światło. Choć czasem wydaje się, że to miłość jest źródłem wszystkich lęków, nie ma takiego błędu, którego nie może przezwyciężyć siła przebaczenia.
Obietnica pod jemiołą to nowa powieść Richarda Paula Evansa, uznana przez czytelników za jedną z najbardziej przejmujących w jego dorobku. Autor bestsellerowych Obiecaj mi, Stokrotek w śniegu i Szukając Noel przypomina, że pojawiliśmy się na ziemi po to, aby nauczyć się kochać.

Świąteczny czas jest wyjątkowy, gdzie takie powieści jak "Obietnica pod jemiołą" idealnie do niego pasują. Mam tę powieść na półce i na pewno po nią sięgnę. Do tego sławny Richard Paul Evans. Czas najwyższy zapoznać się z jego twórczością. :-)



 4. "Wierzcie w Mikołaja!" - Lotta Olsson, Benjamin Chaud

Bożonarodzeniowa opowieść z dreszczykiem w 24 rozdziałach do czytania w każdy grudniowy wieczór aż do Wigilii! W tym roku przygotowania do świąt Bożego Narodzenia od samego początku nie przebiegają tak jak zawsze. Gwiazdy betlejemskie w oknach gasną i nie pomaga wymiana kolejnych żarówek, choinki gubią igły, zanim zdąży się je donieść do domu, adwentowe wypieki nie wychodzą najbardziej wprawnym gospodyniom, a z okien wystawowych znikają świąteczne dekoracje. Coś jest nie tak, choć ludzie chcą wierzyć, że wszystkie te zdarzenia to zwykły zbieg okoliczności. A może ktoś z premedytacją stara się, by w tym roku nie było świąt? Tylko kto to może być i dlaczego tak mu na tym zależy? I najważniejsze: czy uda się go powstrzymać?! Lotta Olsson, znana polskim czytelnikom z książek „Dziwne zwierzęta” oraz „Inna podróż” potrafi po mistrzowsku budować napięcie i wciąż zaskakiwać czytelnika. Benjamin Chaud, znany m.in. z książek o Pomelo, Bincie i Yeti, świetnie oddaje to napięcie w ilustracjach, również stopniowo uchylając rąbka tajemnicy

Tę powieść już zamówiłam, czekam aż do mnie przyjdzie :-) Kolejna, według mnie, pozycja obowiązkowa dla każdego dziecka. Choć może niekoniecznie dla małych bąbli :-)



 5. "Skrzat nie śpi" - Astrid Lindgren

Jest noc. Śpi stara zagroda i wszyscy, którzy w niej mieszkają. Wszyscy oprócz skrzata. On czuwa. Zagląda do obory i do stajni, do spiżarni i do szopy. Cicho przemyka między zabudowaniami i zostawia na śniegu drobne ślady. Mieszka na strychu i wychodzi nocą, kiedy ludzie śpią. Czasami, gdy budzą się rankiem, mogą dojrzeć na śniegu ślady jego małych stóp. Ale jeszcze nikt z nich nie widział skrzata…

Tekst Astrid Lindgren jest parafrazą popularnego w Szwecji wiersza Viktora Rydberga pt. „Tomten” (Skrzat) z 1881 roku, który doczekał się wielu wydań, m.in. z ilustracjami Haralda Wiberga. Ilustracje te spodobały się niemieckiemu wydawcy, który jednak nie był skłonny do publikacji filozoficznego poematu Rydberga. Na potrzeby niemieckiego wydania w 1960 roku powstał prozatorski tekst Lindgren. W Szwecji opublikowano go dopiero 52 lata później wraz z ilustracjami Kitty Crowther, laureatki nagrody Astrid Lindgren Memorial Award.

Wiecie co jest najśmieszniejsze? Dopiero teraz odkryłam, kto jest autorką tej historii. :-) Uwielbiam Astrid Lindgren więc tym bardziej się cieszę, że tę książkę już zamówiłam. Nie mogę się doczekać, kiedy do mnie dotrze! :-) Coś czuję, że zanim zapakuję tę powieść w papier, zdążę ją przeczytać.



6. "Garść pierników, szczypta miłości" - Natalia Sońska

Rozgrzej się herbatą z miodem… czujesz, jak pachną pomarańcze i goździki?
Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu.
Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki. Kobieta wkrótce przekonuje się, że jest nie tylko przystojny i czarujący, ale także troskliwy i opiekuńczy. Kiedy Hanka ulega rodzinnej atmosferze przy wspólnym wypiekaniu pierników, coraz trudniej jej poprzestać na niezobowiązującej relacji.
Jakby tego było mało, popada w konflikt ze swoją przełożoną, której mąż jest jej dawnym ukochanym. Czy przeszłość stanie na drodze do szczęścia?
„Garść pierników, szczypta miłości” to doskonały przepis na zimową opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Spróbujesz?

Przypuszczam, że jest to cudowna opowieść. Do tego prześliczna okładka. No nie mogę nie sięgnąć po tę książkę. Tylko muszę ją jeszcze zdobyć ;-)


7. "Boże Narodzenie w Bullerbyn" - Astrid Lindgren

Zbliża się Boże Narodzenie. W Bullerbyn dzieci z zapałem pomagają w przygotowaniach. 
Wystawiają ptakom snopki owsa, pieką pierniczki i jadą do lasu ściąć cztery choinki - jedną dla zagrody Północnej, jedną dla Środkowej, jedną dla Południowej, i jedną dla dziadziusia. 
W powietrzu unosi się zapach pierników, laku do lakowania prezentów i wszystko jest tak piękne i świąteczne, że aż brzuch może od tego rozboleć. I wreszcie nadchodzi Wigilia...
Najbardziej znane polskim dzieciom szwedzkie dzieci - Lasse, Bosse, Olle, Anna, Britta, Lisa i mała Kerstin - wprowadzają nas w klimat szwedzkich świąt, trochę podobnych, a trochę różnych od naszych, ale przede wszystkim przeżywanych przez dzieci z równie wielkim zaangażowaniem, oczekiwaniem i radością.

Mam wielki sentyment do powieści "Dzieci z Bullerbyn". Uwielbiam do niej wracać, bardzo podoba mi się klimat, jaki panuje w tej książce. W ogóle uwielbiam Astrid Lindgren! 


8. "Świąteczny Sweter" - Glenn Beck

Kiedy Eddie miał 12 lat niczego tak nie pragnął pod choinką jak roweru. Mimo, że po śmierci ojca ich życie z matką stało się trudniejsze a pieniędzy było mniej, Eddie marzył, że matka cudem znajdzie sposób na to by pod choinką czekał na niego wymarzony rower. Zamiast tego, Eddie dostał sweter. "głupi, ręcznie robiony , brzydki sweter", który rozżalony Eddie zwinął w kłąb i rzucił w kąt pokoju. Głęboko zraniony zrozumieniem faktu, że dzieci nie zawsze dostają to czego chcą i zbyt młody by zrozumieć, że właśnie otrzymał największy na świecie skarb, w te święta Bożego Narodzenia Eddie przechodzi bolesną i smutną podróż z dzieciństwa do dorosłości. Wymaga to od niego wielu poświęceń i ustępstw, ale dzięki pomocy tajemniczego sąsiada Russella, Eddie odnajduje w życiu właściwą drogę i w końcu rozumie prawdziwe znaczenie tego skromnego prezentu jaki matka własnoręcznie wydziergała z miłości swojego serca. Oparta na osobistych prawdziwych przeżyciach autora ŚWIĄTECZNY SWETER jest ciepła i wzruszającą opowieścią o rodzinie, ufności i przebaczeniu, która pozwala nam spojrzeń na nasze własne życie - i, jednocześnie stawia przed nami pytania czy naprawdę wiemy co jest w nim najważniejsze.

Bardzo podoba mi się blurb na końcu strony. To będzie ciekawa powieść :-) Już czeka na półce.


9. "Stokrotki w śniegu" - Richard Paul Evans

Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa?
James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało.
On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa.
Nic dziwnego.
Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela.
Bezwzględny szef. Rekin biznesu wyznający zasadę - po trupach do celu. Mąż, który zostawia umierającą żonę. Ojciec znienawidzony przez syna.
Czy można zacząć wszystko od nowa?
Wynagrodzić popełnione krzywdy?
Przebaczyć innym i sobie?
„Stokrotki w śniegu” to piękna, wzruszająca opowieść o sile miłości i nadziei. O tym, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Że tylko kochając i będąc kochanym, można odnaleźć własną drogę w życiu.

Kolejna powieść, która według mnie, zasługuje na uwagę. I znowu pan Evans. coś musi być w tym autorze :-) Niestety w tym roku chyba nie uda mi się jej przeczytać, spora kolejka w bibliotece na ten tytuł jest :-)



10. "Strajk na Boże Narodzenie" - Sheila Roberts

Wydaje się, że w okresie przedświątecznym lista obowiązków pani domu nie ma końca. Dlatego w tym roku Joy, Laura i ich przyjaciółki z klubu robótek ręcznych decydują się na strajk. Jeśli ich mężowie i dzieci oczekują wystawnych Świąt, muszą zająć się wszystkim sami. Bojkot świątecznych obowiązków zaczyna żyć własnym życiem, gdy pewna reporterka nagłaśnia sprawę w gazecie i do strajku przyłącza się więcej kobiet.

Ciekawa jestem co się zdarzy ;-) Nie powiem, że zaintrygowało mnie krótkie wprowadzenie. 















To by było na tyle :-) A już niedługo możecie spodziewać się kolejnego TOP10, w którym napiszę Wam, co chciałabym znaleźć pod choinką. Zapraszam!

piątek, 12 lutego 2016

Miało być TOP10 książek o miłości, ale...


Hej! 
Tyle chęci miałam! Tak bardzo chciałam stworzyć dla Was ten ranking. Tylko że jak tak się zastanawiam, to czytałam takich powieści niewiele. Nie wliczam w to wątpliwej jakości Harlequinów. Jedyne tytuły, które przychodzą mi na myśl to "Gwiazd naszych wina" Johna Greena i "Jesienna miłość" Sparksa. Szaleństwo co? :-)

W związku z tym, że mimo tego iż moje TOP10 nie wyszło, chciałabym pozostać w klimacie Walentynkowym. Dlatego też mam do Was prośbę. Polećcie mi jakieś książki o miłości, które są warte uwagi. Tylko błagam, niech to nie będzie Grey ;-)

Z góry dziękuję :-)


piątek, 31 maja 2013

Dzień 31 - Książka, która może zastąpić papier toaletowy






Co prawda dnia 31 w miesiącu z książkami nie ma, aczkolwiek czerpiąc z pomysłu Francuza postanowiłam dodać ją, bo wydaje mi się bardzo interesująca. ;-)
Dziękuję!


*************************

Tytuł: "Pamiętniki wampirów"
Autor: L. J. Smith
Wydawca:  Wydawnictwo Oficynka
Rok: 2010-2013
Liczba stron:  ok. 2800
Gatunek:  fantastyka

Przyznam szczerze, że nie czytałam "Pamiętników wampirów". Albo inaczej - próbowałam, ale udało mi się przebrnąć przez pierwsze kilkanaście stron. Postać Eleny już od początku totalnie mnie zniechęciła do kontynuowania lektury. Pusta blondyna, myśląca tylko o sobie. Książka poszła w kąt i więcej nie mam zamiaru do niej wracać. Dlatego też właśnie ta seria mogłaby idealnie zastąpić papier toaletowy. ;-)
Oglądałam serial na podstawie tych książek i nie powiem wciągnął mnie aż do sezonu 4. Teraz to, co scenarzyści zrobili z tym serialem to jakaś totalna masakra i żenada. Dlatego darowałam sobie i serial. Szkoda mych oczu na ekranizację i na książkę.


******************************************************************************


Tytuł: "Grabarz"
Autor: Krzysztof Haczyński
Wydawca:  Wydawnictwo Novae Res
Rok: 2013
Liczba stron:  102
Gatunek:  fantastyka
Moja recenzja

Postanowiłam zamieścić jeszcze jedną książkę w tej kategorii. Jakiś czas temu ją recenzowałam. Recenzja oczywiście nie należy do tych wychwalających tę pozycję. Wręcz przeciwnie. W sumie to trochę żałuję, że poświęciłam na nią czas. Mogłam go spożytkować na lepszą lekturę niż "Grabarz". Tak więc i ta powieść/powiastka pretenduje do miana książki, którą można zastąpić papier toaletowy.

czwartek, 30 maja 2013

Dzień 30 - Autor, którego wszystkie książki czytasz


Andrzej Pilipiuk
Uwielbiam styl Andrzeja Pilipiuka. No, może oprócz "Wampira z M-3", ale uznajmy to jako wypadek przy pracy. Mam chyba większość jego powieści w biblioteczce. Co prawda przyznam się bez bicia, że jeszcze nie wszystkie czytałam, ale na pewno to zrobię! Dlatego też śmiało mogę umieścić go w dniu dzisiejszym. 
Seria o Jakubie Wędrowyczu dostarczyła mi wiele radości. Mam nadzieję, że kolejne pozycje mojego ulubionego pisarza polskiego także mnie nie rozczarują.







********************************************************************************



Maja Lidia Kossakowska 
Kolejną pisarką, której wszystkie książki czytam ( to znaczy w moim przypadku na dzień dzisiejszy kupuję) jest Maja Lidia Kossakowska. Zaczęło się od "Siewcy wiatru", potem była "Ruda Sfora", "Żarna Niebios" i "Zakon Krańca świata". Świetne książki! Większość mam w swojej biblioteczce. 
A na swoją kolej czeka "Zbieracz burz" :-)

środa, 29 maja 2013

Dzień 29 - Autor, którego omijasz


Paulo Coehlo
To nazwisko chyba dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że się tu pojawia. ;-) Przeczytałam bodajże dwie albo trzy książki Paulo Coehlo i mam dość. Wszystkie "powieści" naładowane mądrościami życiowymi. Wszystkie książki są takie same, o tym samym. Nazwałabym je filozowowaniem Coehlowskim. Nuda, nuda, nuda. W tym przypadku dziękuję, postoję. 

wtorek, 28 maja 2013

Dzień 28 - Książka, której przeczytania bardzo żałujesz


Tytuł: "Demony Dobrego Dextera"
Autor: Jeff Lindsay
Wydawca: Amber
Rok: 2009
Liczba stron: 237
Gatunek:  kryminał

Najpierw był serial "Dexter". I było wielkie łał! Wciągnął mnie bez reszty i stał się jednym z moich ulubionych seriali ever. Potem dowiedziałam się, że jest on nakręcony na podstawie książki. Pomyślałam sobie: "Muszę ją mieć!". I tak też się stało. Kupiłam wszystkie części za jednym zamachem. I zaczęłam czytać.. I to co znalazłam książce niezbyt mi się spodobało. Zakończyłam czytać na pierwszej części i po kolejną już nie sięgnęłam. Cholernie żałowałam, że straciłam czas przy tej lekturze. I w tym przypadku przekonałam się, a zarazem zmieniłam zdanie w kwestii, że książka zawsze jest lepsza od ekranizacji. Otóż w tym przypadku jest zupełnie odwrotnie. Jak serial wywołał u mnie "ochy" i "achy", tak książka zszokowała. Nudą. Zupełny brak klimatu, jaki towarzyszy wersji telewizyjnej. Normalnie dzień do nocy. Zawiodłam się. 

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień 27 - Książka, którą byś napisał, gdybyś umiał


Tytuł: "
Autor: Ewelina Wawrzyniak
Wydawca: XXX
Rok: 20XX
Liczba stron: kilkaset
Gatunek:  ??

Szczerze? Nie mam zielonego pojęcia co tutaj zamieścić. Nie wiem jaką książkę napisałabym, gdybym umiała. Przypuszczam, że byłoby to coś z gatunku fantastyki. Musiałyby być smoki,elfy, krasnoludy. Czyli coś w stylu "Władcy Pierścieni"? Niekoniecznie. Brak na razie pomysłu na fabułę. No ale pisać książki nie zamierzam. I jakoś nigdy nie myślałam o tym.
Ewentualnie mogłabym spłodzić książkę dla dzieci. Bo to w miarę proste nie? :P Chyba...

niedziela, 26 maja 2013

Dzień 26 - Książka, którą chciałabyś przeczytać, a jeszcze nie jest napisana


Dalszą część "Dożywocia" Marty Kisiel. :) I wiem, że niedługo moje marzenie się spełni, bo "ałtorka" właśnie pracuje nad kontynuacją przygód Krakersa, Licha, Konrada i spółki. Ach, już nie mogę się doczekać kiedy ponownie przeniosę się w absurdalny świat stworzony przez Martę. :) Mam nadzieję, że jak najszybciej!

sobota, 25 maja 2013

Dzień 25 - Ulubiona autobiografia / biografa


No i tutaj się nie popiszę. W swoim życiu przeczytałam niewiele biografii. I na pewno żadna nie jest moją ulubioną. Ostatnią, jaką miałam w ręku to "Bokser z Auschwitz. Losy Tadeusza Pietrzykowskiego." Marty Bogackiej. 
Krótko mówiąc biografie nie należą do mojego ulubionego gatunku literackiego. Być może, natknę się na taką książkę, przy której zmienię zdanie. Aczkolwiek nie liczę na to ;)

piątek, 24 maja 2013

Dzień 24 - Książka, która okazała się jednym wielkim oszustwem


Tytuł: "P.S. Kocham Cię"
Autor: Cecelia Ahern
Wydawca: Świat Książki
Rok: 2008
Liczba stron: 456
Gatunek:  literatura piękna

Wszyscy tak bardzo zachwycali się nad książką i ekranizacją. Spodziewałam się bardzo wiele po tej lekturze, jak i filmie. Zawiodłam się na całej linii. Nuda totalna dla mnie. Zasiadłam do lektury pełna optymizmu i oczekiwań, a dostałam nudne romansidło. Czułam się oszukana i tyle. Chyba świat romansów nie jest dla mnie .;)

czwartek, 23 maja 2013

Dzień 23 - Ulubiony romans


Przejrzałam wszystkie dostępne romanse w bazie lubimyczytac.pl w poszukiwaniu takiego, który zapadłby mi w pamięć. A tu klops. Okazuje się, że przeczytanych romansów mam niewiele. I to właśnie dlatego żaden nie przychodził mi na myśl. Dlatego dzisiejszy dzień będzie bezowocny pod względem miesiąca z książkami. 

środa, 22 maja 2013

Dzień 22 - Ulubiona seria wydawnicza


Seria Fantastyczna Fabryka
Bardzo lubię wydawnictwo Fabryka Słów. Wręcz śmiem twierdzić, że jest/było najlepsze na rynku polskim. Ale ostatnio coś się popsuło. No ale nie o tym miało być.
Teraz jest seria Fantastyczna Fabryka, kiedyś było Bestsellery Polskiej Fantastyki (wrzucili wszystko do jednego worka).
Właśnie od książek wydawanych w Fabryce Słów zapałałam miłością do fantastyki. Dlatego sobie bardzo cenię tę serię i śledzę na bieżąco nowe wydawnictwa. Ale kiedyś było u nich z tym lepiej. Albo ja się po prostu czepiam?






wtorek, 21 maja 2013

Dzień 21 - Książka, która przyniosła Ci wielką przyjemność, ale wstydzisz się przyznać, że ją czytałaś


Przeczytałam tytuł i konsternacja. Ale jak to wstydzić się, że przeczytałam jakąś książkę? Eeee. Ale po dłuższym zastanowieniu, przyznaję - tak, kiedyś czytałam Harlequiny. Podkradałam je z mamy biblioteczki i czytałam z wypiekami na twarzy. Ech ta młodość :)
Tylko było to ładnych parę lat temu. A że tylko takie książki mi przychodzą do głowy, kiedy myślę o wstydzie, to tak musi być. :)
Więcej grzechów nie pamiętam.

poniedziałek, 20 maja 2013

Dzień 20 - Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych


Tytuł: "Lesio"
Autor: Joanna Chmielewska
Wydawca: Kobra Media
Rok: 2007
Liczba stron: 362
Gatunek:  humor

Wybierając książkę do tej kategorii kierowałam się pewnymi kryteriami. Osbie o wąskich horyzontach myślowych poleciłabym książkę lekką, nie wymagającą myślenia, którą szybko się czyta i czasami wywołuje ogólną wesołość. Bardzo dobrze pasowałoby tutaj "Dożywocie" Marty Kisiel, ale ile razy można się powtarzać, prawda? Dlatego też wybrałam "Lesia" Joanny Chmielewskiej. Nie jest to lektura wymagająca, myśleć przy niej nie trzeba, wystarczy dobre nastawienie i można się przy niej dobrze bawić. Idealna lektura dla osoby o wąskich horyzontach myślowych. ;-)

niedziela, 19 maja 2013

Dzień 19 - Książka, dzięki której zmieniłeś zdanie na jakiś temat


Tytuł: "Achaja"
Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2002
Liczba stron: 624
Gatunek:  fantastyka


Dlaczego akurat "Achaja" i to w takiej kategorii? Ano dlatego, że to jest pierwsza polska książka z gatunku fantastyki, po jaką sięgnęłam. I od tej pory zmieniłam zdanie - polskie może być o wiele lepsze niż zagraniczne. Dzięki "Achai" Andrzeja Ziemiańskiego poznałam polską odsłonę fantastyki i pokochałam. Jeżeli szukam czegoś do czytania, zwracam o wiele większą uwagę na polskich autorów. Oni też mają sporo dla zaoferowania. 

sobota, 18 maja 2013

Dzień 18 - Twoja ukochana książka, której już nie można kupić



Tytuł: "Dożywocie"
Autor: Marta Kisiel
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2010
Liczba stron: 376
Gatumek: Fantastyka
Moja recenzja

Dość długo szukałam takiej książki. W dzisiejszej dobie internetu i antykwariatów naprawdę ciężko znaleźć taki tytuł, którego nie da się już kupić. Aż w końcu mnie olśniło. Przecież nakład "Dożywocia" Marty Kisiel się już wyczerpał! Nawet na allegro nie ma żadnego egzemplarza. W sumie wcale się nie dziwię. To naprawdę jest moja ukochana książka i bardzo się cieszę, że udało mi się nabyć jej egzemplarz kiedy to było możliwe. :) 

piątek, 17 maja 2013

Dzień 17 - Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle


Tytuł: Saga "Zmierzch"
Autor: Stephenie Meyer
Wydawca:  Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok: 2009
Liczba stron: 2183
Gatunek:  romans

Dobrze, że na początku dnia nie ma słowa "ulubiona", bo nie mogłabym zamieścić wtedy tej sagi w dniu dzisiejszym. Jak książki czytało się szybko i w miarę przyjemnie, to filmu po prostu oglądać się nie da. Tragedia. Bella ze swoim marudzeniem i bezpłciowością drażni na każdym kroku, a blady Edward jest po prostu śmieszny. Nuda. Zdołałam obejrzeć bodajże 2 albo 3 części sagi. Więcej po prostu nie dałam rady. :)

czwartek, 16 maja 2013

Dzień 16 - Ulubiona książka, którą sfilmowano



Tytuł: "Władca Pierścieni. Trylogia"
Autor: John Ronald Reuel Tolkien
Wydawca: Red Horse
Rok: 2012
Liczba stron: 1296
Gatunek:  fantastyka

W dniu dzisiejszym nie będę oryginalna. Uwielbiam Trylogię "Władca Pierścieni" zarówno książkę jak i film. Rewelacyjna ekranizacja, którą oglądałam już po kilka razy. Świetne efekty i realizacja. Książka to już jest klasyka fantastyki nieprawdaż? 
Jedno i drugie uwielbiam!



środa, 15 maja 2013

Dzień 15 - Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach



Tytuł: "Wyznania gejszy"
Autor: Arthur Golden
Wydawca:  Albatros
Rok: 2005
Liczba stron: 463
Gatunek:  literatura piękna

Nie chciałam się powtarzać, bo wtedy musiałabym zamieścić tutaj którąś z książek Cejrowskiego. Poza tym bardzo mało czytam książek tego typu. Niby pośrednio związane z moimi zainteresowaniami, zawodem itd., ale jakoś nie przemawiały nigdy do mnie. Wyjątkiem jest właśnie Cejrowski i książka Arthura Goldena "Wyznania Gejszy". W sumie to jedna z pierwszych powieści, jakie czytałam, które dotyczyły obcych kultur. I bardzo ją polubiłam. Pokazuje ona świat zupełnie inny, jaki znamy. To wszystko, czego dowiedziałam się z książki "Wyznania Gejszy" było dla mnie nowe, a czasami wręcz niezrozumiałe. Ale wartościowe. Muszę ponownie sięgnąć po "Wyznania Gejszy".
 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez