sobota, 11 maja 2013

Dzień 11 - Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem



Tytuł: "Dzieci z Bullerbyn"
Autor: Atrid Lindgren
Wydawca:  Nasza Księgarnia
Rok: 1997
Liczba stron: 286
Gatunek:  literatura dziecięca

Uwielbiam "Dzieci z Bullerbyn"! Pamiętam jak mój egzemplarz pieczołowicie zabezpieczałam okładką żeby się tylko nie zniszczył. :) Do tej pory stoi u mnie na półce. Wszędzie ją ze sobą zabierałam. Czytałam chyba z 4 razy. Przeurocze opowiadania o grupce dzieciaków i ich psikusach. Jak wspominam tę książkę to aż się uśmiecham. Oj coś czuję, że ponownie po nią sięgnę w najbliższym czasie. :)

8 komentarze:

monalisap on 11 maja 2013 09:48 pisze...

Stare dzieje, ale jakie miłe :)

hypno8 on 11 maja 2013 09:53 pisze...

aaaa, mam dokładnie to samo;D ostatnio czytałam ją jakieś 3 lata temu :)

Francuz on 11 maja 2013 10:05 pisze...

Mnie jakoś "Dzieci z Bullerbyn" nie porwały. Owszem, była to nawet ciekawa historia pomysłowych małolatów. Lecz przy "Braciach Lwie Serce" tejże autorki o wiele bardziej znane "Dzieci..." wypadają moim zdaniem blado.

Na marginesie zaś gratuluję Ci pomysłowej inicjatywy i czekam na kolejne posty z serii "30 dni z książką". Ciekaw jestem co też dalej wymyślisz - pewnie "Książkę, która może zastąpić papier toaletowy". :D

Ewelina W on 11 maja 2013 10:13 pisze...

@Francuz - 30 dni z książką to nie jest mój pomysł. :) Spotkałam się z nim przeglądając obserwowane blogi i postanowiłam wykorzystać u siebie :)

Co do Astrid Lindgren i jej "Braci Lwie serce" to jeszcze w późniejszych postach o tej książce napomknę ;)
A Twój pomysł na kolejny dzień z książką baaardzo mi się podoba i kto wie czy dzięki Tobie z 30 dni z książką nie zrobi się 31 :D

Anna Flasza-Szydlik on 11 maja 2013 10:52 pisze...

Strasznie lubiłam "Dzieci...", ale moją ulubioną powieścią Astrid jest "Ronja, córka zbójnika".

Moreni on 11 maja 2013 17:00 pisze...

Też uwielbiam "Dzieci z Bullerbyn" - i nawet mam to samo wydanie.^^

Francuz on 11 maja 2013 17:43 pisze...

@Ewelina W - Jakiż ja mało światowy, że tego wcześniej na innych blogach nie zauważyłem. :P

Clarissa on 11 maja 2013 18:01 pisze...

Kiedy byłam młodsza uwielbiałam tą książkę:)

Prześlij komentarz

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. :-)

 

Copyright © 2008 Green Scrapbook Diary Designed by SimplyWP | Made free by Scrapbooking Software | Bloggerized by Ipiet Notez