****************************
Autor: Marta Kisiel
Wydawca: Fabryka Słów
Rok: 2010
Liczba stron: 376
Gatumek: Fantastyka
Moja recenzja
Na tą chwilę jest to moja naj naj najbardziej ulubiona książka ze wszystkich. Przy żadnej tak się nie uśmiałam jak przy tej. Przygody Konrada i spółki przenoszą czytelnika w świat absurdu i niepohamowanego śmiechu od którego aż policzki bolą. Oczywiście jest to jedna z wielu książek, które lubię, ale w tej chwili dla mnie najlepsza. Czytałam ją ...w styczniu i coś czuję, że w najbliższym czasie ponownie po nią sięgnę, chociaż mam ogromny stosik książek czekających w kolejce. :) Po "Dożywociu" trudno będzie sprawić, że znowu będę się tak śmiała. Próbowałam przy "Lesiu" Chmielewskiej - niestety z marnym skutkiem. Chyba, że wy możecie mi polecić jakąś książkę, przy której znowu będę się śmiała w głos? Czekam na propozycje :)